wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Turka: Bez zgody sanepidu zamienili sklep w bar

Dodano: 4 listopada 2011, 16:23
Autor: Pit

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Inspektorzy Sanepidu zamknęli w piątek sklep spożywczy w Turce pod Lublinem. Właściciel wbrew decyzji urzędników otworzył sobie barek z alkoholem i jedzeniem.

– Przeprowadziliśmy kontrolę po serii interwencji od klientów sklepu – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z powiatowej stacji Sanepidu w Lublinie.

We wrześniu właściciel sklepu spożywczego przy ul. Bukowej złożył wniosek o pozwolenie na rozszerzenie działalności w postaci malej gastronomii. Sanepid nie zgodził się na to. Okazało się jednak, że właściciel nic sobie z tego nie zrobił.

– Wbrew naszej decyzji otworzył barek, gdzie robił min. hot-dogi, frytki, sprzedawał garmażerkę – dodaje.

Sklep przeniesiono do pomieszczenia socjalnego, barek zaczął działać tam, gdzie wcześniej był sklep. – Kiedy kontrolerzy przyjechali na miejsce klienci w barku przy stole klienci pili piwo – zaznacza Sawa-Wojtanowicz.

Pracownicy punktu utrudniali kontrolę, więc inspektorzy sanepidu musieli wezwać do pomocy policję.

– Okazało się, że poza brakiem zezwolenia na działalność w magazynie z jedzeniem były odchody szkodników, część produktów była przeterminowana. Z tego powodu wydaliśmy decyzję nakazującą zamknięcie sklepu i barku – dodaje.

Teraz sprawą zajmie się Wojewódzki Inspektor Sanepidu. Właścicielowi grozi mandat w wysokości minimum 500 zł.
Czytaj więcej o:
Gość
An
An
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 czerwca 2013 o 04:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

hahaha pani aniu pani jest oszustka I tyle bylem pracownikiem hmm "bialym murzynem" jebalem za free haha bylem glupi ale teraz mam lepiej bo mam legal cash aty spier***asz z miasta do miasta oszustka ktora wodke mieszala z woda I spzredawala hahahaha nieplacil cymbal mi a jezdziol porshakiem ahahahahah

Rozwiń
An
An (30 listopada 2011 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nerwusik' timestamp='1322668809' post='564646']
Droga pani może i mylę rozmowę kurtuazyjną z adorowaniem ale ja przynajmniej nie rzucam się na każdego faceta który tylko wyprowadza psa na spacer,nie opowiadam już szczegółów bo była pani wręcz bezczelna i przynajmniej ja potrafię zrozumieć słowo nie. Moja żona na tyle zaspokaja moje potrzeby że nie potrzebuję żadnych dodatkowych doznań. Skoro już była pani w kinie na "Wyjeździe integracyjnym" i tak ten film wzięła do siebie to niech pilnuje pani sobie swojego BOJA żeby na nową furę lasek nie łapał.

P.S Jeżeli potrzebuje pani konkretów to nie ma sprawy. Mogę przybliżyć tą okoliczność.
A na marginesie pieska ma pani uroczego
[/quote]
PS. Pieski to mam dwa o którym mowa. Oj mało to pan wie o mnie MYSTER XXX.
Rozwiń
An
An (30 listopada 2011 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popierał Pan osobę która wypisywał brednie na mój temat. Teraz już sprawa jest w sądzie a biegły na dniach wozinie się do szukania IP komputera. A jeśli Pan dalej będzie pisał takie głupoty to nie będzie mi szkoda czasu by i z Panem spotkać się w sądzie. Mam na to wiele czasu.I proszę być prawdziwym mężczyzną i tą rzekomą nachalność wytknąć mi prosto w twarz. A nie być osobą która kryje się za pseudonimem. Bo pan wie do kogo pan te słowa kieruje a nie ma pan odwagi spojrzeć mi w oczy . Co z pana za facet ?!
Rozwiń
nerwusik
nerwusik (30 listopada 2011 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='An' timestamp='1322501148' post='563994']
Śmiech i pogarda należy się panu.Skoro mylą się panu intencje, a może bardziej jest pan gnuśnym niedowartościowanym egoistą odbierającym rozmowę kurtuazyjną z adorowaniem. Człowieku pewnie twoja żona jest wspaniała a ty jesteś ostatnim draniem który jak tylko ma możliwość zdradza ją na integracyjnych wyjazdach.Dla pana zwrot dzień dobry wiąże się z ekscytacją. Szkoda mi słów bo pewnie w odpowiedzi dostanę następną dawkę deb***nych tekstów.Ale idąc pana torem myślenia gratuluję instynktu ryjącego knurka.
[/quote]

Droga pani może i mylę rozmowę kurtuazyjną z adorowaniem ale ja przynajmniej nie rzucam się na każdego faceta który tylko wyprowadza psa na spacer,nie opowiadam już szczegółów bo była pani wręcz bezczelna i przynajmniej ja potrafię zrozumieć słowo nie. Moja żona na tyle zaspokaja moje potrzeby że nie potrzebuję żadnych dodatkowych doznań. Skoro już była pani w kinie na "Wyjeździe integracyjnym" i tak ten film wzięła do siebie to niech pilnuje pani sobie swojego BOJA żeby na nową furę lasek nie łapał.

P.S Jeżeli potrzebuje pani konkretów to nie ma sprawy. Mogę przybliżyć tą okoliczność.
A na marginesie pieska ma pani uroczego
Rozwiń
An
An (28 listopada 2011 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nerwusik' timestamp='1321306202' post='558354']
Bravo -lala- nic nie peniaj najpierw niech ona sama wyplącze się ze swoich spraw sądowych a potem straszy innych. A może to o mnie pisałeś bo to ja kiedyś jednego pięknego popołudnia podczas spaceru byłem adorowany przez naszą borkową BIZNES WOMEN. P.S. no to razem siedzimy pod celą
[/quote]


Śmiech i pogarda należy się panu.Skoro mylą się panu intencje, a może bardziej jest pan gnuśnym niedowartościowanym egoistą odbierającym rozmowę kurtuazyjną z adorowaniem. Człowieku pewnie twoja żona jest wspaniała a ty jesteś ostatnim draniem który jak tylko ma możliwość zdradza ją na integracyjnych wyjazdach.Dla pana zwrot dzień dobry wiąże się z ekscytacją. Szkoda mi słów bo pewnie w odpowiedzi dostanę następną dawkę deb***nych tekstów.Ale idąc pana torem myślenia gratuluję instynktu ryjącego knurka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!