niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Tutaj urzędnicy nie biorą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2004, 21:01

Łęczna jako jedyny samorząd na Lubelszczyźnie uczestniczy w programie "Przejrzysta gmina”. Chce tępić kumoterstwo.
Zatrudnianie znajomych, wybieranie w przetargach zaprzyjaźnionych firm, umarzanie kolesiom podatków to jest plaga, szczególnie w okresie przedwyborczym - zauważa Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej.

Program, który ma przyczynić się do poprawy jakości standardów życia publicznego, przygotowały m.in. Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej i Centrum Edukacji Obywatelskiej. Do udziału w pilotażowym etapie zaproszono po jednej gminie z każdego województwa.
- My wskazywaliśmy kandydatów - mówi Rafał Kramza z Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. - Łęczna brała udział we wcześniejszym projekcie "Obywatele i samorząd lokalny”, stąd mieliśmy z nią kontakt. Braliśmy pod uwagę gminy, których liczba mieszkańców nie przekracza 50 tysięcy, w których są aktywne grupy obywatelskie, organizacje pozarządowe, niezależne media lokalne i oczywiście mają zgodę władz samorządowych na uczestnictwo.
Teraz urzędnicy przechodzą serię szkoleń i indywidualnych konsultacji. Program zakłada też udział organizacji i stowarzyszeń. One też, od czerwca, będą miały warsztaty. Spotkania potrwają do końca roku. Potem dokonania gmin wybranych do pierwszego etapu programu ocenią eksperci z Instytutu Spraw Publicznych. Samorządy nagrodzone certyfikatem będą doradcami dla innych jednostek w województwie.
- Wiemy, że nie stworzymy ideału, ale samo wejście na ścieżkę doskonalenia jest dobrym początkiem - przyznaje Rafał Kramza.
- Najpierw w Urzędzie Miasta pojawią się kolorowe strzałki, gdzie z jaką sprawą należy się kierować. Niebawem zostanie uruchomimy specjalny punkt obsługi interesanta. Dzieki temu mieszkańcy naszej gminy nie będą musieli biegać po pokojach - tłumaczy Kosiarski.
Czy będzie też znak informujący wchodzących, że tu się nikogo nie przekupi? - Jestem za tym - uważa Kosiarski. - Ale specjalna infolinia jest zbędna; mamy w urzędzie specjalną skrzynkę, gdzie każdy, kto chce na coś lub kogoś naskarżyć, może zostawić sygnał.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!