środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tysiąc podpisów przeciwko Straży Miejskiej w Lublinie

Dodano: 18 stycznia 2013, 17:05
Autor: (pab)

Podpisy od ponad tygodnia zbierają działacze Ruchu Palikota (Hanna Bytniewska)
Podpisy od ponad tygodnia zbierają działacze Ruchu Palikota (Hanna Bytniewska)

Już ok. 1000 osób podpisało się pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie likwidacji Straży Miejskiej w Lublinie.

Podpisy od ponad tygodnia zbierają działacze Ruchu Palikota. – Chcemy likwidacji Straży Miejskiej, bo nie spełnia swoich funkcji. Poza tym rocznie miasto dokłada do jej działalności 4 mln złotych – tłumaczy Kamil Zinczuk, szef lubelskich struktur Ruchu Palikota.

Jak relacjonuje, mieszkańcy Lublina z którymi rozmawiają działacze RP, w większości pozytywnie odnoszą się do pomysłu likwidacji straży. – Już wiemy, że podpisów zebranych na samym deptaku jest ok. tysiąca. A jeszcze nie dostaliśmy list od osób, które zbierały podpisy w innych miejscach – mówi Zinczuk.

Po sprawdzeniu poprawności podpisów, listy zostaną wkrótce przekazane do przewodniczącego Rady Miasta. Podpisy będą jednak nadal zbierane. Po złożeniu projektu radni będą mieli trzy miesiące na rozpatrzenie obywatelskiego projektu uchwały.

Przeciwny likwidacji straży miejskiej jest prezydent Lublina.
Czytaj więcej o:
Jola
Zofia
gosc
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jola
Jola (21 stycznia 2013 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Zofia' timestamp='1358761528' post='723320']
Straż miejska jest tak potrzebna, jak gówno w trawie.
[/quote]Gdyby chociaż psie kupy zbierali na nawóz do kwiatków.
Rozwiń
Zofia
Zofia (21 stycznia 2013 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straż miejska jest tak potrzebna, jak gówno w trawie.
Rozwiń
gosc
gosc (21 stycznia 2013 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To zlikwidujcie: wojsko, policję, wszystkie urzędy, księży, służby zdrowia, straż pożarną itp. bo przecież do wszystkich się dopłaca. Głupi palikot to już nie wie jak zabłysnąć, wszystko by likwidował bo to najprościej. Może niech pomyśli co zrobić żeby było lepiej, sm wyznaczyć w ustawie zadania takie jakie według niego powinny mieć, zmienić oznakowanie na drogach a nie dziwić się że fotoradar zdjęcia robi skoro jest ograniczenie prędkości, no i sam powinien płacić te mandaty a nie wykorzystywać immunitet oraz dodatkowo namawiać innych do łamania przepisów (tylko niech ci inni zauważą że oni będą musieli zapłacić)
Rozwiń
Gość
Gość (20 stycznia 2013 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ormowiec' timestamp='1358684336' post='722924']
Moje zdanie na temat straży miejskiej w Lublinie.
Uważam,że straż miejską utworzył jeden z poprzednich prezydentów Lublina - Andrzej Pruszkowski,dla zaspokojenia własnej próżności,oraz dla zapewnienia miejsc pracy dla bliskich i znajomych,oraz dla ludzi skompromitowanych i nieudaczników,którzy nie dostali się do kolejnej rady miasta.Od samego początku straż miejska nie spełnia nałożonych na nią obowiązków.
Wiem z przekazu mojego kolegi-działacza samorządowego,że straż miejska przez Pruszkowskiego iraz ówczesną przewodniczącą rady miejskiej - Helenę Pietraszkiewicz do rozwożenia działaczom samorządowym bzdurnych ulotek,plakatów czy kartek z życzeniami świątecznymi.Dodam,że osobiście ogląda łem taką korespondencję rozwożoną przez straż miejską.A zajeżdżał pod blok (chyba to był) bordowy citroen berlingo prowadzony przez funkcjonariusza straży miejskiej.W dostawczaku było jeszcze 2-ch funkcjonariuszy:jeden przybył z korespondencją (życzenia świąteczne) a drugi funkcjonariusz pozostał w dostawczaku.Prawdopodobnie pilnował kierowcy i doręczającego "ważną" korespondencję.Takie sytuacje były kilkakrotnie.Podczas panowania następnych prezydentów,straż miejska rozrastała się i rosła w siłę.
Zgłaszałem osobiście do straży miejskiej pewne niedociągnięcia (utrudnienia w ruchu poprzez niewłaściwe,zlośliwe parkowanie).Odbierająca zgłoszenie dyżurna poinformowała mnie,że już w to miejsce wysyła patrol.Po chwili otrzymałem od tej pani powiadomienie,że interwencja straży miejskiej była ze skutkiem pozytywnym,a omawiany samochód już nie blikuje wjazdu do osiedla.Pofatygowałem się -było to kilka metrów od mojego bloku.Okazało się,że stoi ten sam samochód i jeszcze dwa inne.W takiej sytuacji poinformowłem dyżurną,że albo ona mnie w konia robi,albo leniwy patrol ją robi w ch..ja,bo aktualnie stoją w tamtym miejscu 3 samochody.Dyżurna nie rozłączając się - przez radio "połaczyła się" z patrolem,skąd ponoć uzyskała informację że oni interweniowali pomyłkowo na innej ulicy.Po kilkudziesięciu minutach -jako upierdliwy mieszkaniec- znowu zadzwoniłem z zapytaniem co z tą interwencją bo nie można wyjechać z osiedla.Strażniczka odpowiedziała że to droga osiedlowa i straż nie będzie interweniować.Co zrobić aby wyjechać z osiedla już nie powiedziała.
Opisałem dwa z wielu przypadków działności straży miejskiej.Dla jasności dodam,że nie byłem legitymowany i spisywany przez straż miejską,nie otrzymałem od nich mandatu,nie miałem też zablokowanego samochodu.Z tego więc powodu nie czuję do nich złości.
Reasumując:Bardzo cenna inicjatywa podjęta do likwidowania nierobó zwanych strażą miejską
[/quote]Sam widzisz że kablowanie to nic dobrego i rzadko kiedy odnośi pożądany skutek. W twoim przypadku i tak się szczęśliwie zakończyło że cię nikt nie oklepał.
Rozwiń
ormowiec
ormowiec (20 stycznia 2013 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moje zdanie na temat straży miejskiej w Lublinie.
Uważam,że straż miejską utworzył jeden z poprzednich prezydentów Lublina - Andrzej Pruszkowski,dla zaspokojenia własnej próżności,oraz dla zapewnienia miejsc pracy dla bliskich i znajomych,oraz dla ludzi skompromitowanych i nieudaczników,którzy nie dostali się do kolejnej rady miasta.Od samego początku straż miejska nie spełnia nałożonych na nią obowiązków.
Wiem z przekazu mojego kolegi-działacza samorządowego,że straż miejska przez Pruszkowskiego iraz ówczesną przewodniczącą rady miejskiej - Helenę Pietraszkiewicz do rozwożenia działaczom samorządowym bzdurnych ulotek,plakatów czy kartek z życzeniami świątecznymi.Dodam,że osobiście ogląda łem taką korespondencję rozwożoną przez straż miejską.A zajeżdżał pod blok (chyba to był) bordowy citroen berlingo prowadzony przez funkcjonariusza straży miejskiej.W dostawczaku było jeszcze 2-ch funkcjonariuszy:jeden przybył z korespondencją (życzenia świąteczne) a drugi funkcjonariusz pozostał w dostawczaku.Prawdopodobnie pilnował kierowcy i doręczającego "ważną" korespondencję.Takie sytuacje były kilkakrotnie.Podczas panowania następnych prezydentów,straż miejska rozrastała się i rosła w siłę.
Zgłaszałem osobiście do straży miejskiej pewne niedociągnięcia (utrudnienia w ruchu poprzez niewłaściwe,zlośliwe parkowanie).Odbierająca zgłoszenie dyżurna poinformowała mnie,że już w to miejsce wysyła patrol.Po chwili otrzymałem od tej pani powiadomienie,że interwencja straży miejskiej była ze skutkiem pozytywnym,a omawiany samochód już nie blikuje wjazdu do osiedla.Pofatygowałem się -było to kilka metrów od mojego bloku.Okazało się,że stoi ten sam samochód i jeszcze dwa inne.W takiej sytuacji poinformowłem dyżurną,że albo ona mnie w konia robi,albo leniwy patrol ją robi w ch..ja,bo aktualnie stoją w tamtym miejscu 3 samochody.Dyżurna nie rozłączając się - przez radio "połaczyła się" z patrolem,skąd ponoć uzyskała informację że oni interweniowali pomyłkowo na innej ulicy.Po kilkudziesięciu minutach -jako upierdliwy mieszkaniec- znowu zadzwoniłem z zapytaniem co z tą interwencją bo nie można wyjechać z osiedla.Strażniczka odpowiedziała że to droga osiedlowa i straż nie będzie interweniować.Co zrobić aby wyjechać z osiedla już nie powiedziała.
Opisałem dwa z wielu przypadków działności straży miejskiej.Dla jasności dodam,że nie byłem legitymowany i spisywany przez straż miejską,nie otrzymałem od nich mandatu,nie miałem też zablokowanego samochodu.Z tego więc powodu nie czuję do nich złości.
Reasumując:Bardzo cenna inicjatywa podjęta do likwidowania nierobó zwanych strażą miejską
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!