niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Uczniowie z Izraela na wymianie w Lublinie. "Chcemy im pokazać, że Polska to nie tylko groby, ale nowoczesny kraj"


fot. Wojciech Nieśpiałowski
fot. Wojciech Nieśpiałowski

Nie tylko Muzeum na Majdanku i martyrologia lubelskich Żydów, ale przede wszystkim nowoczesny kraj i uśmiechnięci młodzi ludzie – taki właśnie obraz Polski nastolatkom z Izraela chcą pokazać uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Vetterów w Lublinie

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wymiany uczniów w szkole u Vetterów to tradycja. W Lublinie gościła już młodzież z Niemiec, Francji oraz Jemenu. Teraz kolej na Dror w Lev Hasharon w Izraelu (na zdjęciu).

– Partnerstwo naszych szkół rozpoczęło się trzy lata temu, gdy przystąpiliśmy do projektu MEN „Bliżej siebie. Historia i kultura dwóch narodów” – mówi Marzenna Modrzewska-Michalczyk, dyrektor szkoły.

– Bardzo zależy nam, żeby pokazać nie tylko smutny kraj związany z martyrologia ich przodków, ale w pełni nowoczesną, europejską, wesołą, po prostu zwyczajną społeczność. Chcemy, nie odcinając się od przeszłości, pokazywać barwną teraźniejszość i obiecującą przyszłość – dodaje Barbara Gauze-Gwóźdź, nauczycielka języka angielskiego i koordynator projektu.

Pomysł takiego właśnie pokazywania Polski tak spodobał się uczniom Vetterów, że zgłosiło się kilkadziesiąt osób. W wymianie udział wziąć mogło jednak tylko 10. Nauczyciele przyznają, że nie był to łatwy wybór. Przesądziła znajomość angielskiego.

– Uczniowie z Polski i Izraela poznali się kilka tygodni temu na portalu społecznościowym. Rozmawiali tam ze sobą i snuli plany na wspólne wycieczki. Kiedy przyjechali do Lublina wpadali już sobie w ramiona – śmieje się Gauze-Gwóźdź.

– Mój gość jest bardzo sympatyczny. Mam nadzieję, że uda nam się zaprzyjaźnić i pokonać różnice kulturowe. Kto wie, może będziemy utrzymywały kontakt także po wymianie – zastanawia się Urszula Bojaczuk.

– To bardzo ważne, żeby móc poznawać nowych ludzi wywodzących się z zupełnie innej kultury – mówi goszcząca u Uli Kelly Skogang. – Cieszę się, że mogę poznać Polskę. Jadąc tu myślałam, że jest szaro i nudno, a jest bardzo wesoło i kolorowo.

– Mam nadzieję, że spadnie śnieg. Chciałbym go zobaczyć – marzy Eilon Tshouva. – Polska to kraj z pięknymi widokami. Jest też dobrze zorganizowany. Ma bardzo czyste ulice i czyste autobusy. W Izraelu ludzie robią wokół siebie znacznie więcej bałaganu i są znacznie głośniejsi.
Podczas pobyty w Polsce Izraelczycy zwiedzą m.in. Lublin, Warszawę i Kazimierz Dolny. Mieszkać będą u uczniów szkoły Vetterów. W listopadzie lublinianie odwiedzą ich w Izraelu.

– Cieszę się, że moja córka chce zwiedzać świat i poznawać kulturę innych krajów. Za moich czasów nie było takich możliwości – przyznaje Sławomir Mędrala spod Piask. – Dlatego cieszę się, że sama jedzie, ale też że zaprasza do nas swoich rówieśników.

– Trochę się na ten przyjazd przygotowaliśmy – przyznaje Agnieszka Żydek, mama innego ucznia Vetterów biorącego udział w wymianie. – Chcieliśmy poznać zasady żywieniowe i kulturę Izraela, żeby z własnej niewiedzy nie popełnić jakiejś gafy i niczym nie urazić naszego gościa.

Gość
epilog
epilog
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 października 2015 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się czyta komentarze niektórych, to można się utwierdzić w przekonaniu że antysemityzm ma się u nas dobrze. Niestety...

a antypolonizm u grossów i innych żydowin , to już jełopko   nie ma sie dobrze?  ,a jaka nacja strzelała Polakom w potylice w katyniu? też baranico nie wiesz? powiem tak; każdy dobry  i u każdego można coś złego znalezć,ale ty jetseś wybrakowanym elementen naszego kulawego  systemu szkolnego.Niestety.jak ci michnik każe skakać z mostu, rozumiem ,że skoczysz.I b. dobrze

Rozwiń
epilog
epilog (18 października 2015 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
UWAGA ! UCHODŹCY PRZYWIEŹLI ZAKAŹNĄ CHOROBĘ DO AUSTRII DEZYNTERIĘ (CZERWONKĘ ) panika we Wiedniu
 
Dezynteria - została do nas dostarczona czy jest to przypadek. Jest to choroba jelitowa mogąca doprowadzić do śmierci. Ile osób zarażonych to chorobą jest na wolności i ma kontakt z innymi ludźmi nie będącymi w świadomości zagrożenia. Wiedeńczycy żyją dziś w stresie, poszukują w lekarskich księgach znaczenia słowa dyzenteria, ponieważ od dawna nie było ono w użyciu. Tymczasem największa sportowa hala Wiednia, słynny obiekt Ferry Dusika Hallenstadion, nazwany tak od nazwiska słynnego austriackiego kolarza, wypełniona ostatnio przez imigrantów szukających swego miejsca w bogatej Europie, została otoczona sanitarnym kordonem, ponieważ przybysze przywieźli z sobą dyzenterię, czyli czerwonkę. 

cd

http://adziekan69.blogspot.com/2015/10/uwaga-uchodzcy-przywiezli-zakazna.html

Rozwiń
epilog
epilog (18 października 2015 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Identycznie naziści straszyli Żydami . Jak to się skończyło wszyscy wiemy.

Podejrzenie cholery w Grecji. Mogli ją przywieźć imigranci

 
 
 
Zdjęcie uchodźców - Fotosr52Świńska grypa - odpowiedzi na 12 najczęściej zadawanych pytań
10 zdjęć

Świńska grypa została rozpoznana w 1930 roku. Jest to niezwykle zaraźliwa choroba układu oddechowego świń powodowana przez wirus typu A. Zazwyczaj...

Grecka służba zdrowia apeluje o wzmożenie środków ostrożności w związku z podejrzeniem przypadku cholery, który w piątek zgłoszono na wsypie Kos. Na mieszkańców padł blady strach – ta turystyczna miejscowość stanowi bowiem punkt wejścia imigrantów do Europy z Dalekiego Wschodu i Azji.

Jak donosi Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, do ateńskiego szpitala trafił 79-letni turysta z Holandii, u którego zaobserwowano objawy typowe dla cholery: wysoką gorączkę i biegunkę. Diagnoza nie została jeszcze potwierdzona, jednak podjęto wszelkie kroki, by zapobiec ewentualnemu rozprzestrzenianiu się tej wysoce zakaźnej choroby.

 

Służby zachęcają obywateli do wykonania badań profilaktycznych, a także restrykcyjnego przestrzegania zasad higieny, przede wszystkim przed przystąpieniem do spożywania posiłków.

„Istnieją obawy, że choroba może być przenoszona przez imigrantów” - przyznaje jeden z pracowników Centrum. Na Kos napływają uchodźcy z Syrii, Iraku i Afganistanu, szacuje się, że ich liczba od początku roku wyniosła już 31 tysięcy.Dla Greków sytuacja jest niepokojąca tym bardziej, że we wrześniu tego roku w Iraku nastąpił pierwszy od 2012 roku wybuch epidemii cholery, której ofiarą padło 121 osób

https://portal.abczdrowie.pl/podejrzenie-cholery-w-grecji-istnieja-obawy-ze-choroba-moze-byc-przenoszona-przez-fale-imigrantow

Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2015 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Identycznie naziści straszyli Żydami . Jak to się skończyło wszyscy wiemy.

 
Rozwiń
ola
ola (18 października 2015 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się czyta komentarze niektórych, to można się utwierdzić w przekonaniu że antysemityzm ma się u nas dobrze. Niestety...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!