piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Udawał niewiniątko

Dodano: 15 maja 2002, 18:06

Adam ma 14 lat i niewinną twarz. Wzbudza zaufanie. Tymczasem już uczy się złodziejskiego „fachu”. Jego „edukację” przerwali we wtorek policjanci z III komisariatu przy współpracy z policjantami z KMP. Przyznał się do kilku napadów na terenie Lublina.

Seria napadów zaczęła się w połowie marca. Nieletni Adam napadł wtedy na kobietę na klatce schodowej na Bronowicach.
– Kolega wskazał mu ofiarę w autobusie – mówi nadkom. Bogumił Polikarski, komendant „trójki”. – Wybór padł na kobietę, która miała pobrać pieniądze z banku.
Swoją ofiarę obserwowali wraz z kolegą już w sali kasowej. Autobusem dojechali za nią do miejsca zamieszkania. Gdy wchodziła na klatkę schodową, Adam przytrzymywał drzwi. Wtedy jego wspólnik zaatakował kobietę. Za pomoc czternastolatek dostał 300 zł.
30 marca. Razem z o rok starszym kolegą kradną portfel na Kośminku. Ofiarą jest ponownie starsza kobieta. Jeden ze sprawców przytrzymuje ją za ręce, drugi wyrywa portfel. W trakcie ucieczki gubią go. Z obawy przed złapaniem rezygnują z łupu.
Tego dnia dokonują jeszcze jednego napadu w okolicach wiaduktu przy Drodze Męczenników Majdanka. Scenariusz jest podobny. Kolega Adama podbiega do starszej kobiety. Popycha ją. Chwyta za torebkę i ucieka. Adam pojawia się po chwili. Pyta kobietę, czy może jej pomóc. Proponuje, że pobiegnie za sprawcą napadu.
– To było sprytnie zaplanowane – mówi B. Polikarski. – W ten sposób odgrywał rolę niewinnego przechodnia. Zarazem uspokajał ofiarę. W rzeczywistości po chwili dzielił się z kolegą łupami.
15 kwietnia. Tym razem nasz „bohater” bierze do pomocy dwóch kolegów. Młoda dziewczyna – podcięta przez jednego z nich – traci plecak z dokumentami i 2200 zł.
* * *
Wtorkową noc Adam spędził noc w policyjnej celi. Razem z nim policjanci zatrzymali dwóch jego wspólników. Według komendanta III komisariatu, przestępcza grupa była liczniejsza. Obiecuje, że pozostali zostaną wkrótce zatrzymani. Czternastolatek jest obecnie pod opieką rodziców. Z komisariatu zabrała go matka. Ojciec w tym czasie był pijany. Adam czeka teraz na decyzję sądu rodzinnego. Dotychczas żaden z zatrzymanych nie był notowany w policyjnych kartotekach.
Imię chłopca zostało zmienione.

Co za to grozi

Sankcje karne wobec nieletnich są uzależnione od stopnia demoralizacji. W przypadku takim jak Adam, najczęściej stosowany jest dozór rodziców. Najostrzejszą karą jest zakład poprawczy. Nieletni może tam trafić w przypadku, kiedy wcześniej były już zastosowane środki wychowawcze. Można go także umieścić w zakładzie opiekuńczo–wychowawczym, a także oddać pod opiekę kuratora bądź innej osoby godnej zaufania.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

10-11 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
09-12-2016

10-11 grudnia

Alarm 24

CENEO