czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Udawany strach, ale tragedia prawdziwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2005, 19:01

Jak tylko skończymy ruskie, to zastrzelimy tych Polaków, co piją herbatę w sąsiedniej izbie - rzuca Damian Parzelski znad talerza z parującymi pierogami. On i inni członkowie Stowarzyszenia Miłośników Rekonstrukcji Historycznej "Żelazny Orzeł” ubrani w niemieckie mundury statystowali wczoraj i w sobotę do filmu.

W skansenie powstawał fabularyzowany dokument poświęcony mieszkańcom Skierbieszowa na Zamojszczyźnie. Wioski, w której jesienią 1942 roku zaczęły się wysiedlenia. Muzeum Wsi Lubelskiej udawało skierbieszowskie przedwojenne zabudowania, a Adam Sikorski z TV Lublin ze swoją ekipą ożywił tam tragiczną historię sprzed lat. - Oni tam wszyscy to jeszcze pamiętają, żyją wspomnieniami - mówi Sikorski, czekając aż technicy przygotują wszystko do ujęcia.
- Nie znamy scenariusza, ale tamtej pani mają kraść buty, bo ma ładne - Helena Wędroch i Jadwiga Kowal przyjechały z Krasewa z gminy Borki. - Nigdy jeszcze w filmie nie grałyśmy, trzeba spróbować - mówią kobiety okutane w serdaki i chusty swoich matek i babć. Wcielają się w role mieszkańców pacyfikowanego Skierbieszowa. Panie należą do Koła Gospodyń Wiejskich i grają w teatrze obrzędowym. - Na scenie to co innego. A tu wojsko z karabinami. To nic, że razem herbatę pijemy i wiem, że to przebierańcy, jak my - dopowiada mieszkaniec Sitna, który też w sobotę był aktorem filmowym.
Film będzie miał dwie części. Powstanie do końca roku. Teraz ekipa wybiera się do Berlina, gdzie narodził się tzw. Plan Wschodni - scenariusz wysiedleń Polaków i przesiedlenia na Wschód Niemców. Zamojszczyzna była terenem doświadczalnym i zaskoczyła Niemców oporem. (agdy)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!