czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Udawany strach, ale tragedia prawdziwa

Dodano: 27 listopada 2005, 19:01

Jak tylko skończymy ruskie, to zastrzelimy tych Polaków, co piją herbatę w sąsiedniej izbie - rzuca Damian Parzelski znad talerza z parującymi pierogami. On i inni członkowie Stowarzyszenia Miłośników Rekonstrukcji Historycznej "Żelazny Orzeł” ubrani w niemieckie mundury statystowali wczoraj i w sobotę do filmu.

W skansenie powstawał fabularyzowany dokument poświęcony mieszkańcom Skierbieszowa na Zamojszczyźnie. Wioski, w której jesienią 1942 roku zaczęły się wysiedlenia. Muzeum Wsi Lubelskiej udawało skierbieszowskie przedwojenne zabudowania, a Adam Sikorski z TV Lublin ze swoją ekipą ożywił tam tragiczną historię sprzed lat. - Oni tam wszyscy to jeszcze pamiętają, żyją wspomnieniami - mówi Sikorski, czekając aż technicy przygotują wszystko do ujęcia.
- Nie znamy scenariusza, ale tamtej pani mają kraść buty, bo ma ładne - Helena Wędroch i Jadwiga Kowal przyjechały z Krasewa z gminy Borki. - Nigdy jeszcze w filmie nie grałyśmy, trzeba spróbować - mówią kobiety okutane w serdaki i chusty swoich matek i babć. Wcielają się w role mieszkańców pacyfikowanego Skierbieszowa. Panie należą do Koła Gospodyń Wiejskich i grają w teatrze obrzędowym. - Na scenie to co innego. A tu wojsko z karabinami. To nic, że razem herbatę pijemy i wiem, że to przebierańcy, jak my - dopowiada mieszkaniec Sitna, który też w sobotę był aktorem filmowym.
Film będzie miał dwie części. Powstanie do końca roku. Teraz ekipa wybiera się do Berlina, gdzie narodził się tzw. Plan Wschodni - scenariusz wysiedleń Polaków i przesiedlenia na Wschód Niemców. Zamojszczyzna była terenem doświadczalnym i zaskoczyła Niemców oporem. (agdy)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!