poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Ul. Doświadczalna: Ludzie czują, że z rybami jest coś nie tak

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 września 2013, 17:49

W tym magazynie przechowywane są mrożone ryby należące do firmy ze Śląska. W 2012 r. śledczy zabezpi
W tym magazynie przechowywane są mrożone ryby należące do firmy ze Śląska. W 2012 r. śledczy zabezpi

– Nieprzyjemny zapach roznosi się na całej ulicy – alarmuje nasza Czytelniczka. Chodzi o magazyn z mrożonymi rybami przy ul. Doświadczalnej

– Nie muszę chyba mówić, jak śmierdzi. Co gorsza, istnieje duże zagrożenie przedostania się psujących resztek, a w związku z tym bakterii gnilnych, do wód gruntowych – alarmuje pani Karolina, nasza Czytelniczka.

Sprawą nieprzyjemnego zapachu zajęła się Inspekcja Weterynaryjna. Okazało się, że w magazynie firmy ze Śląska doszło do awarii i zapanowała tam dodatnia temperatura. Ryby zaczęły się rozmrażać. Usterkę naprawiono, ale towar pozostał w magazynie.
– Wydaliśmy decyzję o utylizacji mrożonek, ale właściciel się od niej odwołał – informuje lek. wet. Paweł Piotrowski, powiatowy lekarz weterynarii. Procedura odwoławcza jest w toku.

Sprawę ryb badała też prokuratura. Już w sierpniu 2012 r. pobrano z magazynu próbki do badań, a prowadzone śledztwo zostało umorzone w lipcu tego roku. Dotyczyło dwóch wątków.

Jednym z nich było ewentualne narażenie potencjalnych konsumentów na niebezpieczeństwo. – Zlecono badania laboratoryjne pobranych próbek towaru – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Biegły stwierdził, że chociaż w próbkach zachodziły już pewne procesy chemiczne i mikrobiologiczne, to towar nie stanowił zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów.

Drugi wątek śledztwa dotyczył przerabiania etykiet z datami ważności. Prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom, byłym kierownikom lubelskiej filii zakładu ze Śląska. Mieli odpowiadać za nakłanianie pracowników do usuwania i przerabiania oznaczeń dotyczących dat przydatności do spożycia. Nie przyznali się jednak do winy i złożyli wyjaśnienia. Wynikało z nich, że zmieniano daty, ale nigdy nie wykraczano poza termin wskazany przez producenta. A tego przepisy nie zabraniają.

Dzwoniąc do firmy ze Śląska usłyszeliśmy, że we wtorek ktoś się z nami skontaktuje w tej sprawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
vargas
ax
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

vargas
vargas (2 września 2013 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

moze to zapach niemytych gaci z balkonów mieszkanek pobliskiego osiedla

Rozwiń
ax
ax (2 września 2013 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

do świąt jeszcze troche ludzie zjedzą

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!