piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Ul. Krańcowa: Tu potrzebny jest "krasnal”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 września 2008, 17:49
Autor: Paweł Puzio

Dwupasmowa ulica Krańcowa, przejście przy skrzyżowaniu z ulicą Elektryczną.

Tam codziennie przedszkolaki, uczniowie z podstawówki i gimnazjum lawirują pomiędzy mknącymi autami. Przydałby się strażnik ruchu - postulują rodzice.

Krańcowa jest niezwykle ruchliwa. Dobra nawierzchnia zachęca kierowców do szybkiej jazdy. Niestety, naciskając pedał gazu, nie zwracają należytej uwagi, że z przejścia przy ulicy Elektrycznej, oznakowanego popularnymi "Agatkami”, licznie korzystają dzieci - od przedszkolaków po gimnazjalistów. W okolicy jest Szkoła Podstawowa nr 32, Gimnazjum nr 15 oraz dwa przedszkola.

- Od godziny 8 do 11 dzieciaki idące do szkoły mają kłopot z przejściem przez Krańcową. Kierowcy jadą szybko. Często się zdarza, że przepędzają klaksonami prawidłowo przechodzących ludzi - mówi Artur Spodniewski, który poinformował nas o tej sytuacji.

- Tu naprawdę ciężko przejść na drugą stronę ulicy, czasami muszę stać nawet kilka minut, bo ruch jest duży. Jak nie jadą od Męczenników Majdanka, to pędzą od Wyzwolenia - dodaje Helena Socha, która z wnuczkiem przedszkolakiem codziennie przekracza to przejście.

- Nie żądamy od razu świateł, bo to droga inwestycja. Ale strażnik ruchu to by się przydał - podpowiada Artur Spodniewski.

W Szkole Podstawowej nr 32 pracuje dwóch strażników ruchu, popularnych "krasnali”. - Przeprowadzają dzieci przez ruchliwe drogi wokół szkoły. Z pewnością na przejściu przez skrzyżowanie Elektryczna-Krańcowa przydałby się kolejny, ale trzech w jednej szkole, to już bardzo dużo, jak na lubelskie warunki - mówi Teresa Ewa Jezierska, dyrektor szkoły.

Sprawą zainteresowaliśmy Wydział Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin.

- W najbliższym czasie sprawdzimy stan bezpieczeństwa na przejściu przez Krańcową - zapowiada dyrektor wydziału Ewa Dumkiewicz-Sprawka. - Jeżeli sytuacja jest trudna, jak alarmują Czytelnicy, podejmiemy odpowiednie działania. Etaty strażników ruchu są już obsadzone. Ale być może uda się ściągnąć jednego z innego miejsca miasta, gdzie już nie jest potrzebny. Jeżeli nie, to o nowym etacie pomyślimy, planując budżet na przyszły rok.

- A swoją drogą, to przydałby się tu od czasu do czasu patrol drogówki. Niechby policjanci sprawdzili, jak kierowcy respektują prawa pieszych na tym przejściu - dodaje Artur Spodniewski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
klara
pollub
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klara
klara (18 września 2008 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znam to przejście, to przejście "śmierci" Tiry ani żadne inne samochody nie zwalniają, mkną do najbliższych świateł; nie chcę źle wróżyć, ale tam już zginęli dorośli ludzie; czekamy teraz na dziecko; może Urząd się obudzi i nie dopuści do dramatu
Rozwiń
pollub
pollub (16 września 2008 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram w 100%
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!