czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ul. Wigilijna: Końca sporu nie widać

Dodano: 29 czerwca 2008, 19:47

Lokatorzy mieszkań na piętrach mają pretensje o dym z komina, a gospodyni o rozebrane ogrodzenie.

Mieszkańcy bloków przy ul. Wigilijnej i pobliskiego domu patrzą na siebie wilkiem.

W domu pomiędzy blokami mieszka z rodziną Halina Król. Na podwórku jest też ogródek, niewielki sad i murowana komórka. Niedawno za oknem wyrosło blokowisko. Wtedy zaczęły się kłopoty.

- Mieszkam tu od zawsze. To moje ukochane miejsce. Ale przyszli i życie mi zrujnowali - rozpacza pani Halina.

Trzy lata temu mieszkający za miedzą brat pani Haliny sprzedał swoją działkę firmie developerskiej. Niedługo potem rozpoczęła się budowa osiedla. - Przyszli pewnego dnia i powycinali drzewa - opowiada kobieta. Według niej, developer bezprawnie zdjął także ogrodzenie jej działki.

- Nikt nie zagarnął ziemi tej pani. Ona sama ją sobie przywłaszczyła. Tak wykazała kontrola geodety i dokumenty z Urzędu Miasta. Dlatego mogliśmy zdjąć ogrodzenie - mówi Marek Choina z "Mieszkania na sprzedaż Chrzanowscy”,
Pani Halina nie zgadza się z opinią geodety. Twierdzi, że przedstawione przez niego plany zawierają błędy. - Mam swoje dokumenty, w których wynika, że to ja mam rację. Bezprawnie zabrano mi kawałek działki i chcą zabrać jeszcze więcej - dodaje.
Pani Halina musi rozebrać stojącą na podwórzu komórkę. Według miejskich planów stoi ona na działce należącej dziś do developera.

Dwa lata temu spółka "Chrzanowscy” skierowała sprawę do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

Na początku czerwca PINB wydał decyzję o rozbiórce komórki, ale Halina Król odwołała się od niej.

- Chcieliśmy tę sprawę załatwić polubownie. Zaproponowaliśmy nawet, że sporny budynek rozbierzemy na nasz koszt. Ale pani Król się nie zgodziła - mówi Choina.

- Ta komórka stoi tu od kilkudziesięciu lat i nikomu nigdy nie przeszkadzała - ripostuje kobieta.

Posiadłość pani Haliny doskwiera też niektórym mieszkańcom bloków przy ul. Wigilijnej. Skarżą się na komin, z którego dym leci wprost do ich okien.

- Często jest tu nie do wytrzymania. Nagle robi się duszno i śmierdzi. Zupełnie jakby ktoś palił śmieci - mówi Katarzyna Gorzyn.

Kłopot ten rozwiązać ma firma Graden, która zarządza dziś blokami przy ul. Wigilijnej. Halinie Król zaproponowano przedłużenie komina. - Chcieli mi na dachu
postawić pięciometrową rurę. Jak tak można? Przecież to nie jest fabryka, tylko dom! - oburza się właścicielka.

- To może faktycznie nie był do końca trafiony pomysł - przyznaje Artur Salamon z zarządu firmy Graden. - Musimy jednak jakoś tę sprawę załatwić, bo opary z komina, szczególnie w sezonie grzewczym, są nie do wytrzymania - dodaje.
Czytaj więcej o:
Jaśko
Jan
net
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jaśko
Jaśko (16 grudnia 2010 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Kłopot ten rozwiązać ma firma Graden, która zarządza dziś blokami przy ul. Wigilijnej."

Już to widzę. Ta firma nie potrafi rozwiązać problemów ciągnących się od lat wśród mieszkańców Wigilijnej i Pielgrzymiej, a bierze się za kolejne. Chociaż z drugiej strony może Graden ma taką politykę. Kasę wezmą, a problem zostanie.
Rozwiń
Jan
Jan (15 marca 2009 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O jakim sporze piszecie? Firma która to buduje to państwo w państwie.Wystarczy tylko zobaczyć jaki jest po nich porządek. Porozjeżdżane drogi, koleiny i jeszcze kupę śmieci wysypywanych z parkujących samochodów.Wieśniactwo i nic więcej
Rozwiń
net
net (30 czerwca 2008 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta Pani to HALINA, HELENA czy HANNA????? Z tekstu wynika że to jest jedna Pani wiec która????
Rozwiń
F555555
F555555 (30 czerwca 2008 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PEWNIE SŁUCHA MYŚLI SWEGO PRYNCYPAŁA OJCA ZŁODZIEJA RYDZA Z TORUNIA..BO PATRZĄC PO NIE I JEJ ZAPIEKŁOŚCI, TO RYDZYK TO JEJ GÓRU!
Rozwiń
kulas
kulas (30 czerwca 2008 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To po co kupujecie mieszkania w takich miejscach? Płacicie developerom, żeby stawiali bloki w sąsiedztwie domów, które już były od lat, a potem macie pretensje, że dym wam przeszkadza. Trzeba było wcześniej sprawdzić, gdzie ma być blok i w jakich warunkach, a nie ufać developerom, którzy na planach rysują uliczki z drzewkami, gdzie w rzeczywistości ma być trasa szybkiego ruchu albo gdzie jest fabryka... sami sobie jesteście winni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!