piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Ul. Zamojska: Samochód potrącił rowerzystę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 listopada 2011, 14:18
Autor: Pit

 (Archiwum)
(Archiwum)

W sobotę rano na skrzyżowaniu ulic Bernardyńskiej i Zamojskiej w Lublinie samochód potrącił rowerzystę. Z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.

Do wypadku doszło o 9:30.

Z informacji przekazanych przez dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji wynika, że rowerzysta został potrącony przez kierowcę jadącego samochodem marki Seat.

Rowerzysta z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
cex
On
kesin kesello
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

cex
cex (17 stycznia 2013 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krzysiek zmarł w środę 16 stycznia 2013.
Rozwiń
On
On (24 grudnia 2012 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy coś ustalono w tej sprawie i co się dziej z tym człowiekiem?
Rozwiń
kesin kesello
kesin kesello (22 kwietnia 2012 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od chwili wypadku (5 listopada 2011) nadal nie odzyskał przytomności, leży w szpitalu w stanie wegetatywnym, a jego stan nie rokuje nadziei na wyzdrowienie (ma poważne uszkodzenia mózgu).

I w ten oto sposób w jednej chwili można komuś zniszczyć zdrowie, a kto wie życie. Temu rowerzyście oraz jego rodzinie - to jest ich ojciec, mąż...
Rozwiń
kesin kesello
kesin kesello (22 kwietnia 2012 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ktoś' timestamp='1329595870' post='599013']
Czy ~Pan gość obiektywnie~ wie co się stało z tym człowiekiem na rowerze?
[/quote]
Rozwiń
jon
jon (19 lutego 2012 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość obiektywnie' timestamp='1325611458' post='578244']
Większość rowerzystów to łobuzy , buraki ,ignoranci na rowerach bo nie dość,że nagminnie łamią prawo i przepisy ruchu drogowego to są utrapieniem i zmorą przechodniów i zmotoryzowanych . Chcą aby ich traktować jak święte krowy ale innych użytkowników drogi i chodnika sami tak nie traktują tzn. jak święte krowy a przypadków potrąceń i wyzywania pieszych są częste i znane strażnikom miejskim. Zajeżdżają drogę samochodom ,blokują celowo samochód , wymuszają .Spróbuj przejechać samochodem za blisko rowerzysty to spotkasz się z wyzwiskami ,gestykulacją lub agresją . Natomiast gdy rowerzysta przeciska się z prawej lub lewej strony np. parę centymetrów od lusterka samochodowego aby na siłę ciebie wyprzedzić to ty masz siedzieć cicho - bo jemu wolno a tobie nie. Sam widziałem jak pewna dziewczyna na rowerze zajechała drogę kierowcy samochodu mimo,że mogła jechać za nim i zaraz zapaliło się zielone światło .Kierowca uznał ,że skoro nie może jechać za nim a chce koniecznie przed nim i samochód ma jechać wolno za nią do następnego skrzyżowania więc - przejechał blisko niej spychając ją do krawężnika i skończyło się wywrotką na rowerze i utaplanie w błocie . Rowerzyści -żądacie aby was poważnie traktować i na was uważać a sami jesteście chamami i łobuzami na rowerach a więc dajcie przykład kultury, tolerancji i zrozumienia oraz przewidywania . Innym razem kierowca jechał wolno bo musiał przepuścić pieszych i nagle z chodnika wyskoczył szarżujący rowerzysta który ostentacyjnie zajechał mu drogę i zmuszając do jazdy jak w kondukcie pogrzebowym .Z samochodu wyskoczył chłopak pasażer który najpierw zwrócił uwagę a gdy rowerzysta cwaniakował chwycił za rower i rzucił go na chodnik i odjechał . Pomyślałem - dobrze ,że go nie pobił bo nie jestem zwolennikiem używania przemocy i wymierzaniu sobie kary . 1/3 rowerzystów stara się jeździć nie na czerwonym świetle i poprawnie, przewidująco , kulturalnie wśród rowerzystów ,pieszych ,zmotoryzowanych ale to nie wystarczy aby zmienić wizerunek rowerzysty chama i świętej krowy. To,że niektórzy kierowcy jeżdżą nonszalancko i łamią przepisy to nie znaczy ,że wszyscy musimy je łamać w tym rowerzsyści również.
[/quote]
" obiektywnie " gościu chyba nie wiesz co znaczy to słowo.
z taki stekiem wyzwisk i nieprawdy to się dawno nie spotkałem.
piszesz " Spróbuj przejechać samochodem za blisko rowerzysty " - - przecież to jest skrajnie niebezpieczne i bezmyślne. często rowerzysta nie słyszy samochodu z tyłu , wystarczy że rowerzysta zachwieje się minimalnie i zboczy lekko z toru jazdy i nieszczęście gotowe. gdy jadę rowerem i kiedy czuję, że będzie wymijanie samochodów , blokuję ten z tyłu , zjeżdżając 1 - 1,5 od krawędzi jezdni, po wyminięciu , zjeżdżam z powrotem do krawędzi. nie zdarzyło mi się , żeby jadący z tyłu trąbił. jeżdżę też samochodem, ale staram się nie być chamem.
na zakończenie , zapamiętaj , że rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!