sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

UMCS próbuje wyjść z długów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lipca 2009, 20:37

Dziekan każdego wydziału dostanie pulę pieniędzy, która ma wystarczyć na pensje, zajęcia dla studentów i badania naukowe. Jak pieniędzy zabraknie, będzie musiał je znaleźć. Na przykład wynajmując pomieszczenia.

To efekt zarządzeń władz UMCS, które od jutra wejdą w życie. – Chodzi o decentralizację finansów – mówi prof. Andrzej Dąbrowski, rektor uczelni. – Ta zmiana powoduje, że dziekani i kierownicy innych jednostek dostają do dyspozycji swoje budżety.

Chodzi o pieniądze na całą działalność, także na pensje pracowników (mimo że zatrudniać nadal będzie ich mógł tylko rektor). – Cała dotacja, która przychodzi z ministerstwa, jest dzielona w obrębie uniwersytetu i idzie na wydziały. 100 proc. dochodów ze studiów niestacjonarnych z danego wydziału idzie na ten wydział. 100 proc. dochodów z wynajmu pomieszczeń na wydziale idzie na wydział – wylicza rektor. – Wszystko, co wydział zarobi, zostaje na nim.

Wyjątkiem jest "składka” na tzw. fundusz spójności. Będzie z niego utrzymywana administracja centralna, jednostki ogólnouczelniane, biblioteka itd. A każdy wydział będzie musiał do niego coś dorzucić.

Mało tego. Za słabe wyniki będą kary. – Jesteśmy zdeterminowani, żeby zreformować nasze finanse i ulepszyć gospodarkę – mówi rektor. – Przejmując władzę rok temu zastaliśmy zadłużenie wewnętrzne i zewnętrzne, przekraczające 50 mln zł. Stąd konieczność zaciśnięcia pasa – dodaje.

Nowa ekipa zlikwidowała większość służbowych komórek, ryczałty i umowy cywilnoprawne z pracownikami. I liczy na oszczędności rzędu kilku–kilkunastu mln zł rocznie.

Uczelnia nie przedłuża pracownikom umów, które się kończą. – Czy jakakolwiek instytucja może utrzymywać na etatach 52 szatniarzy? Mamy 250 osób w pionie sprzątania, 180 osób w bibliotece. Nie możemy sobie pozwolić, żeby taką armię ludzi utrzymywać.

Zmiany już przynoszą efekty. Kredyt uczelni stopniał z 18 do 12 mln zł. Tegoroczny budżet, mimo debetu planowanego na 4,5 mln zł, zamknie się wynikiem ujemnym na kwotę 2,2 mln. – Ale już rok 2009 planujemy zakończyć wynikiem dodatnim, po raz pierwszy od 16 lat – zapowiada rektor. Pełną płynność uczelnia ma uzyskać w 2011 r..
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pracownik obsługi
tralala
fsaasdasd
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pracownik obsługi
pracownik obsługi (14 lipca 2009 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panu Rektorowi gratuluję pomysłów i dobrego humoru. Zapraszam do pracy o 5 rano i najlepiej w zimie a wtedy porozmawiamy.
Rozwiń
tralala
tralala (14 lipca 2009 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam,
co za bzdury tutaj są opisane---nie ma przyjęć na umcs? hihihi a skąd nowi pracownicy? Redaktor który pisał ten artykuł chyba nic nie wie.
pozdrawiam
Rozwiń
fsaasdasd
fsaasdasd (14 lipca 2009 o 00:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"100 proc. dochodów ze studiów niestacjonarnych z danego wydziału idzie na ten wydział. 100 proc. dochodów z wynajmu pomieszczeń na wydziale idzie na wydział – wylicza rektor. – Wszystko, co wydział zarobi, zostaje na nim."

to na WPiA będą mieli krainę mlekiem i miodem płynącą. sam pierwszy rok studiów wieczorowych... prawniczych 200 x 5 000 zł = 1 000 000 zł. a doliczmy inne roczniki. ponadto studia zaoczne i dodajmy że na dwóch rozchwytywanych na ślepo kierunkach. kura znosząca złote jaja. a dotychczas było na odwrót, to właśnie WPiA utrzymywał UMCS. no cóż. teraz pozostałe wydziały będą lecieć finansowo bardzo w dół :/
Rozwiń
ja
ja (13 lipca 2009 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeśli to wszystko prawda to brawo, inne instytucje powinny brać przykład
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!