czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

UMCS: Zmieniają stronę www za plecami rektora

Dodano: 3 czerwca 2008, 21:02

Specjaliści od promocji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej postanowili zmienić stronę internetową uczelni.

Zanim zmieni się nowy rektor uczelni. On czystki kadrowe już zapowiedział, oni o swoich planach mu nie powiedzieli.

Na stronie uniwersytetu pojawiło się w tym tygodniu ogłoszenie: "Zostań twarzą UMCS”. Redakcja serwisu internetowego uczelni przyjmuje zgłoszenia osób chętnych do umieszczenia swojego wizerunku na witrynie uniwersytetu. Kandydaci powinni mieć od 19 do 25 lat i mieć miłą, a jednocześnie ciekawą aparycję. Już pierwszego dnia zgłosiło się ponad 20 chętnych.

- Do tej pory na naszej stronie można było zobaczyć głównie budynki. Teraz chcemy zmienić wizerunek uczelni i pokazać osoby - tłumaczy Elżbieta Pyda z Centrum Obsługi Informatycznej uniwersytetu.

Problem w tym, że ci, którzy teraz chcą zmienić witrynę, nie konsultowali tego z nowymi władzami. Bo zmianę strony internetowej od kilku tygodni głośno zapowiada przyszły rektor UMCS prof. Andrzej Dąbrowski, który zacznie urzędowanie 1 września. - Promocja uczelni zmieni się i to bardzo - mówił na naszych łamach. - A zaczniemy od rzeczy najprostszych: strony internetowej uczelni.

Prof. Dąbrowski podał nawet konkrety. Zapowiedział, m.in., że zmieni rzecznika prasowego i osoby odpowiadające ze promocję uczelni. Czyli te, które... teraz zmieniają witrynę. Ich pomysłu nie mógł skomentować, ponieważ przebywa za granicą. A zastępcy rektora elekta o projekcie nic nie wiedzą.

Tymczasem konkurs na "twarze uczelni” ma zostać rozstrzygnięty w przyszłym tygodniu. Wyboru dokonają wspólnie pracownicy Działu Promocji (w skład którego wchodzi m.in. rzecznik uniwersytetu Elżbieta Mulawa-Pachoł), redakcja strony internetowej oraz przedstawiciele Samorządu Studentów. Tych pierwszych, zgodnie z zapowiedzią przyszłego rektora, jesienią mają zastąpić specjaliści od marketingu i PR.

Dlaczego nie skonsultowali swojego pomysłu z przyszłymi władzami? - Nie było takiej potrzeby - mówi Pyda. - Nie zmieniamy całej strony, tylko banery ze zdjęciami, które na niej są. To nie jest kwestia trudna technicznie. I jeśli będzie taka potrzeba, można zmienić je ponownie.
Czytaj więcej o:
AA ponownie:)
Dziennikarz
AA
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AA ponownie:)
AA ponownie:) (5 czerwca 2008 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OOOO pojawiło się nowe słowo w tytule "Zmieniają stronę www za plecami rektora". No poprawić literówkę to rozumiem, ale zmieniać tytuły i nazwy jednostek? I tak wyszło, ze jesteście niekompetentni jako dziennikarze i niewiarygodni jako gazeta, ale to już zaczyna być żałosne... Dobrze, że co wydrukowane, tego się już nie cofnie (a może wykupić nakład?)

Kiedy zmienicie nazwiska i fakty na prawdziwe?

PS Na forum został ślad waszego pierwotnego tytułu Zmieniają stronę za placemi rektora proponuję jakąś ingerencję
Rozwiń
Dziennikarz
Dziennikarz (5 czerwca 2008 o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właściwie -- kontynując rady dla dziennikarza - można mu przypomnieć dziennikarską zasadę 5 W, która pomaga w nie-skopaniu najprostszej konstrukcji tekstu informacji prasowej.

To znaczy (w wersji spolszczonej): 1. Kto (Nie promocja, a COIU), 2. Co (nie wymiana strony, a zmiana banerów, częściowa), 3. Gdzie (w Centrum obsługi INFORMATYCZNEJ Uniwersytetu), 4. Kiedy (teraz bo teraz z nie przed wrześniem czyli nowymi władzami) i 5. Dlaczego (bo to standardowa procedura odświeżania i rozbudowywania serwisu, a nie domniemany spisek).

To jest najlepsze 5 W, jakie widziałem:) Nadaje się na zajęcia dla studentów jako antyprzykład.
Rozwiń
AA
AA (5 czerwca 2008 o 06:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to dobre z tą poprawką na CO Informatycznej:) (z gazetki tak nie zniknie...), ale - łaskawy dziennikarzyno (jak ktoś słusznie zauważył) - nazwy trzeba poprawiać do końca, to znaczy wypadałoby na: Centrom Obsługi Informatycznej Uniwersytetu. Ciekawe, kiedy się ta zmiana w sposób tajemniczy się pojawi.

To prawda, że COIU nie ma NIC wspólnego z Zespołem ds. Promocji.

Panu M. Bednarczykowi nie życzymy ani nie wróżymy wielkiej kariery.
Rozwiń
kev
kev (4 czerwca 2008 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten tekst to w 90% kłamstwo bądź w najlepszym razie naginanie prawdy...dziennikarzyna bo inaczej nazwać tego człowieka nie można (ze względu na godność i obiektywizm pozostałych dziennikarzy) szuka sensacyjnego tematu a nie orientuje się w podstawowych mechanizmach. Uwaga na przyszłość-jak chcesz o czymś napisać i podnieść na temat pióro a nie zajmujesz się daną tematyką zawodowo to przeanalizuj temat na wszystkich płaszczyznach i przekaż jedynie opinie bądź poglądy innych ocenę pozostaw czytelnikowi bo co tu ukrywać własny punkt widzenia masz jak "zakrzywienie światła białego na pryzmacie".
Rozwiń
Mądrala
Mądrala (4 czerwca 2008 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oooo widzę, że pan redaktor poprawiał tekst. Zniknęła literówka w tytule i błędna nazwa COI... brawo! ;P
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!