piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Umiemy brać, gorzej z dawaniem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2002, 21:49

Na apel lubelskiego PCK o pomoc dla dotkniętych powodzią Czechów odpowiedziało zaledwie pięć hurtowni i kilka osób. Rok temu, podczas powodzi na Lubelszczyźnie, Czesi przysłali dziesięć tirów z darami.

- Obdzwoniliśmy ponad 30 przedsiębiorstw i hurtowni z odzieżą roboczą i środkami czystości - mówi Barbara Nazarkiewicz z Zarządu Okręgowego PCK w Lublinie, która koordynuje akcję pomocy dla powodzian. - Prosiliśmy, błagaliśmy i nadzwoniliśmy tyle, że nie wiem, jak się potem wypłacimy.
Efekt? Odpowiedziało tylko pięć hurtowni i lubelska Polfa. - Inni odmawiali, tłumacząc się brakiem pieniędzy i innymi "wewnętrznymi trudnościami”.
Ale nie wszyscy. - Zawsze pomagamy - mówią Małgorzata i Andrzej Denisowie, właściciele firmy "Mroden”. - Przekazaliśmy dary dla polskich powodzian, dajemy na PCK. Zawsze staramy się wspierać biednych i pokrzywdzonych w miarę naszych możliwości.
W PCK zbierane są również pieniądze od zwykłych ludzi. Od 12 sierpnia do wczoraj rano nazbierano niecałe 100 zł, od trzech osób. Później było jeszcze siedem wpłat i teraz łączna kwota to 995 zł.
- Czesi te 10 tirów wysłali z własnej inicjatywy. Po prostu. Zobaczyli w telewizji co się dzieje i od razu wysłali transporty. Spontanicznie, bez żadnej akcji czy nakazów. A z Niemiec zadzwonił do nas ksiądz z parafii ewangelickiej i powiedział, że jego parafianie bardzo chcą pomóc i żebym podała mu jakąś wieś, gdzie można wysłać dary - wspomina Barbara Nazarkiewicz.
Dlaczego nasza pomoc jest tak mała? - To chyba wynika z naszej natury: skoro mnie to nie dotyczy, to nie będę pomagał. Bo w czasie powodzi na naszych terenach pomocy i darów było całe zatrzęsienie - zastanawia się Barbara Nazarkiewicz. - Może to też wynik naszej biedy? Ale pieniądze wpłacają przeważnie ludzie starsi, emeryci, a ci przecież na bogactwo nie narzekają. Dzisiaj przyszła do nas taka starsza pani, która wpłaciła 20 zł.
To nie koniec problemów z pomocą. Dziś do Czech samolotem udostępnionym przez aer
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!