niedziela, 24 września 2017 r.

Lublin

Uprawiali marihuanę na łąkach w Bieszczadach, sprzedawali w Lublinie

Dodano: 17 stycznia 2013, 14:59
Autor: er

Większość z głównych oskarżonych, w tym Bartłomiej W., przyznała się do winy.
Większość z głównych oskarżonych, w tym Bartłomiej W., przyznała się do winy.

Marihuana wyhodowana na plantacji w Bieszczadach była suszona w mieszkaniu w Bartłomieja W. ps. Rudy na Czechowie w Lublinie. Śledztwo w tej sprawie zakończyła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Oskarżyła 24 osoby o uprawianie marihuany i rozprowadzanie jej m.in. w Lublinie.

Narkotyki pochodziły z plantacji braci: Miłosza, Michała i Macieja D., którzy mieli w Bieszczadach 100 ha łąk. Według prokuratury za 1,5 tys. zł kupili przez internet 100 nasion konopi indyjskich. Najpierw zasadzili je w doniczkach a po wypuszczeniu kiełków - na łące. Rośliny były podlewane i pielęgnowane.

Plantacja dała około 13 kilogramów marihuany. Część "plonów” dostał Bartłomiej W., któremu bracia byli winni pieniądze. Mężczyzna przechowywał towar w suszarni na ostatnim piętrze bloku na osiedlu Czechów w Lublinie.

- Potem marihuana była sprzedawana młodym mieszkańcom Lublina – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prokuratura oskarżyła również dilerów o rozprowadzanie amfetaminy, haszyszu i tabletek ekstazy. Większość z głównych oskarżonych, w tym Bartłomiej W., przyznała się do winy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!