piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Ursus chce stworzyć elektryczny ciągnik. Pomogą naukowcy z lubelskich uczelni

Dodano: 20 grudnia 2016, 20:22

Fot. Ursus
Fot. Ursus

To może być nowość na światową skalę. Lubelski Ursus chce stworzyć ciągnik z napędem elektrycznym. Pomóc mają naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego i Politechniki Lubelskiej

Ursus jest obecnie największym polskim producentem maszyn rolniczych. Z taśm produkcyjnych w zakładach w Lublinie, Dobrym Mieście i Opalenicy trafiają do klientów w kraju i na świecie. Firma w swojej ofercie ma też m.in. dwa autobusy z napędem elektrycznym, a we wrześniu zaprezentowała prototyp elektrycznego samochodu dostawczego. Teraz planuje kolejny krok.

– Od bardzo dawna zastanawialiśmy się, co zrobić, żeby wyprzedzić wszystko, co dzieje się w rozwoju rolnictwa. To sektor, który pod względem nowinek rozwija się trochę wolniej od pozostałych – mówi Karol Zarajczyk, prezes zarządu Ursus S.A. – Chcemy wejść w projekt badawczy dotyczący elektromobilności i ciągników. Będziemy jedyną firmą, która w bardzo krótkim czasie zaprezentuje prototyp ciągnika elektrycznego

Ale żeby zacząć zarabiać, najpierw trzeba zainwestować. Ursus szacuje, że inwestycje związane z produkcją pojazdów z napędem elektrycznym będą kosztować firmę kilkadziesiąt milionów złotych. W przypadku elektrycznych samochodach dostawczych mowa jest o ok. 20 mln – połowa tej kwoty ma pochodzić z funduszy unijnych przydzielanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

– Jeśli chodzi o produkcję ciągników, w grę wchodzi podobna suma. Tu także będziemy starali się o pozyskanie dofinansowania – mówi Zarajczyk.

W stworzeniu prototypu mają pomóc naukowcy z dwóch lubelskich uczelni. – Trudno sobie wyobrazić ciągnik z napędem elektrycznym, bo bardziej jesteśmy przyzwyczajeni do wykorzystywania tego typu wynalazków w samochodach osobowych czy autobusach – mówi prof. dr hab. Zbigniew Grądzki, prorektor ds. Nauki, Wdrożeń i Współpracy Międzynarodowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. – Ale to przedsięwzięcie jest po pierwsze wybitnie proekologiczne. Po drugie pozwoli zmniejszyć koszty eksploatacji. Zapewni też stabilizację sieci energetycznych – wylicza.

Doświadczenia z współpracy z Ursusem ma już Politechnika Lubelska, której pracownicy uczestniczyli w projektowaniu autobusów i samochodów napędzanych elektrycznie.

– Część rozwiązań jest już gotowa, ale chodzi o szczegółowe pomysły, które zapewnią ciągnikom elektrycznym odpowiednią moc i czas pracy – mówi Henryka Danuta Stryczewska, dziekan Wydziału Elektrotechniki i Mechaniki Politechniki Lubelskiej.

Czytaj więcej o: Lublin biznes Ursus
eqscelsis deo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

eqscelsis deo
eqscelsis deo (8 stycznia 2017 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od pmysłu do przemysłu tylko krok - ale jesli się zdewaluuje to oddać trzeba będzie podwójnie! Pomysł jest w dechę - tylko taki drobiazg - PEŁNA TECHNOLOGIA to nie jest produkcja pardon piwa pełnego ;-)) Tu nie ma się co zastanawiać - tu trzeba SZYBKO I SPRAWNIE DZIAŁAĆ - a powiedzie się !!! Na początek osirodek badawczo rozwojowy i 1000 specjalistów - a potem to już z górki... Wykorzystać komputer Prometeusz - zatrudnić WSZYSTKICH INFORMATYKÓW  w procesy symulacyjne do wyprodukowania WŁAŚCIWYCH AKUMULATORÓW - to taki szczegół - a i jeszcze stacje -sieć stacji w każdej zagrodzie !!! Jest co robić... Jak się skrzykną chłopy to zamiast następnego kościoła czy SPA - zrobią co trza !!!
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2016 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Wyłudzenie" kasy na bank, ale no cóż kasa nie nasz tylko niemiecka czy francuska a jakby nie było 20 mln władowane w naukę w Lubelskim to jednak coś. A technologia know-how na pewno zostanie gdzieś sensownie spożytkowane
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2016 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"W przypadku elektrycznych samochodach dostawczych mowa jest o ok. 20 mln – połowa tej kwoty ma pochodzić z funduszy unijnych przydzielanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju."- ciekawe, że nie wygrali żadnego konkursu a już wiedzą o dofinansowaniu połowy... naprawdę ciekawe Panie Tomaszu Maciuszczak.
Rozwiń
ABC
ABC (21 grudnia 2016 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
To się chyba uda - jak za ciągnikiem będzie ciągnięta cała przyczepa akumulatorów :)
Dotacje ,dotacje,dotacje -  i tylko to jest najważniejsze.
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2016 o 09:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hehe-nie zapominaj o autobusie elektrycznym zrobionym w łucku [Bogdan].........Jan.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!