czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urząd Skarbowy: Zabrakło pieniędzy na pensje. "Kazali nam wyjść"

Dodano: 17 kwietnia 2014, 11:45

W Urzędzie Skarbowym skończyły się pieniądze na wynagrodzenia dla pracowników na umowach-zlecenie. - Rano przyszli do pracy, a po kilku godzinach musieli zabrać swoje rzeczy i wyjść - skarży się Czytelniczka.

Chodzi o Pierwszy Urząd Skarbowy przy ul. Sądowej w Lublinie. Na naszą redakcyjną skrzynkę dostaliśmy kilka e-maili od zbulwersowanych Czytelników. Wszystkie opisują sytuację pracowników, których urząd zatrudnia dodatkowo (na umowę-zlecenie) do pracy przy wprowadzaniu danych z zeznań podatkowych (PIT). - We wtorek ludziom kazano odejść od komputerów o godz. 13.15. Bez ostrzeżenia, nikt wcześniej nic nie mówił. Ludzie normalnie rano przyszli do pracy i po kilku godzinach każe im się wynosić i zabierać wszystkie rzeczy. Tak się ludzi nie traktuje - opowiada nasza Czytelniczka. Umowy-zlecenia były zawarte z 35 osobami od lutego. - Okazało się, że niektóre osoby wprowadzały bardzo dużo danych. Dlatego pieniądze, które mieliśmy przeznaczone na te umowy, skończyły się wcześniej niż przewidywaliśmy. W tym roku dostaliśmy ich mniej, niż w ubiegłych latach - tłumaczy Paweł Zgrajka, naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie, że niektórzy z takich pracowników mają stawkę godzinową, inni dostają pieniądze od każdego wprowadzonego PIT-a. - Zakres pracy może być podobny, ale zakres odpowiedzialności jest inny. Urzędnik jest funkcjonariuszem publicznym, musi także odpowiadać przed przełożonymi - mówi Paweł Zgrajka.
Czytaj więcej o: Lublin Pierwszy Urząd Skarbowy
roszczeniowy....
gość
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

roszczeniowy....
roszczeniowy.... (22 kwietnia 2014 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A dlaczego jeżeli jest tak głośno o tym urzędzie..., redaktorzy nie opiszą sytuacji pracowników pracujących na umowę zlecenie w placówkach państwowych (ich warunki pracy, stawki godzinowe bądź akordowe...) dlaczego?

Rozwiń
gość
gość (22 kwietnia 2014 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No na tym przykladzie wlasnie widać jak sie traktuje pracowników na umowe zlecenie w Pierwszym Urzedzie, porównując ich prace,ktora sumiennie wykonują, do wyprowadzania krów na pastwisko... Żal...
Rozwiń
Gość
Gość (21 kwietnia 2014 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ktoś napisał już coś...,ale nie miał odwagi zagłębić się w temat umowy zlecenia w Pierwszym Urzędzie Skarbowym w Lublinie....

Co tu zgłębiać: umowa zlecenie ma na celu wykonanie konkretnej pracy: pomalowanie ściany, wyprowadzenie krowy  na pastwisko, wprowadzenie danych z PIT itd. Zrobiłeś, to koniec roboty i nieważne, czy jest 15, czy 13:20. To nie Urząd Skarbowy jest "niefajny", tylko roszczeniowi "pracownicy zleceniowi".

Rozwiń
Piotr
Piotr (21 kwietnia 2014 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ktoś napisał już coś...,ale nie miał odwagi zagłębić się w temat umowy zlecenia w Pierwszym Urzędzie Skarbowym w Lublinie....

Rozwiń
gość
gość (21 kwietnia 2014 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszyscy wiemy, że to prawda,

ale nie mamy odwagi nic z tym zrobić... Gówno śmierdzi gówna się nie rusza....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!