czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnicy się budują

Dodano: 7 marca 2008, 19:42
Autor: Rafał Panas

Centrum Lublina zamieni się wkrótce w wielki plac budowy. Teatr w Budowie przekształci się w Centrum Spotkania Kultur.

Obok stanie nowoczesne Centrum Szkoleniowo-Konferencyjne i nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego

O przekształceniu Teatru w Budowie w Centrum Spotkania Kultur urzędnicy mówią od miesięcy. W listopadzie ówczesny marszałek Jarosław Zdrojkowski (PiS) podpisał umowę z Januszem Palikotem (PO). Poseł obiecał dać 100 tys. dolarów na gaże dla architektów, którzy wystartują w międzynarodowym konkursie na projekt centrum. Nadal jednak nie wiadomo było, skąd wziąć pieniądze na samą inwestycję.

Unia Europejska obiecała dołożyć 27,8 mln euro (cała inwestycja wyceniona jest na 32,7 mln euro). Okazało się jednak, że jeśli Centrum Spotkania Kultur będzie przedsięwzięciem komercyjnym, to dofinansowanie unijne stopnieje nawet o połowę. Wynika to z zasad pomocy publicznej. Urzędnicy długo głowili się co robić. I wymyślili.

- Po wielu konsultacjach doszliśmy do wniosku, że jednak zasady pomocy publicznej nas nie będą obowiązywały - mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa.

- To nie będzie instytucja działająca na zasadach komercyjnych. Jeśli centrum będzie miało zysk np. ze sprzedaży biletów, to i tak zainwestuje te pieniądze w działalność kulturalną. Nie będzie z nikim konkurowało ekonomicznie - mówi osoba pracująca przy inwestycji.

Budynek centrum ma być oryginalny, przyciągający turystów z całego świata. Urzędnicy i fundacja Palikota pracują nad przygotowaniem konkursu architektonicznego. Miał ruszyć na początku tego roku, ale będzie poślizg.

- Powinniśmy go ogłosić do końca czerwca - mówi Paweł Smajkiewicz, szef Departamentu Mienia i Inwestycji w Urzędzie Marszałkowskim. Architektoniczna Perła Lublina ma być gotowa w 2012 roku.

W tym samym czasie na skwerze obok, przy ulicy Grottgera, wyrosną dwa nowe budynki: Centrum Szkoleniowo-Konferencyjne z podziemnym parkingiem oraz nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego. Na centrum konferencyjne potrzeba 83 mln zł. Większość tej kwoty sfinansuje program Rozwój Polski Wschodniej. Resztę dołoży samorząd województwa, który weźmie kredyt. Pieniędzy z kredytu ma też wystarczyć na budowę nowej siedziby Urzędu Marszałkowskiego.

- Obliczyliśmy, że budowa będzie bardziej korzystna niż wynajmowanie pomieszczeń przy Spokojnej, trzeba też uwzględnić zyski z funkcjonowania centrum szkoleniowego - mówi Jacek Sobczak.

W kwietniu propozycję władz województwa ocenią radni.
Czytaj więcej o:
Cwany Miś
chart
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cwany Miś
Cwany Miś (8 marca 2008 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łoj czego tu już miało nie być

Jak moje wnuki (choć dzieci jeszcze nie mam ) doczekają się finału z "Teatrem w Budowie" i z zagospodarowanie terenu wokół niego, to będzie to nie lada wyczyn.
Rozwiń
chart
chart (8 marca 2008 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rafale wybacz, ale tym razem nasz ulubiony marszałek Sobczak naściemniał na potęgę.
1) Koncepcja tzw. Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego (czyli w założeniach zakamuflowanego Urzędu) jest integralną częścią RPO Województwa Lubelskiego. Jeśli samorząd będzie realizował tę budowę to gdzie tam się "obok" zmieści osobny gmach Urzędu? na Al. Racławickich?
2) Zarząd Województwa unieważnił grudniową uchwałę o rozpoczęciu procedur przetargowych na Grottgera.
3) Zarząd Województwa będzie wnioskował, żeby 2,5 mln zł tegorocznego wkładu własnego w tę inwestycję przesunąć na drogę 835 Lublin - Biłgoraj, czego domaga się PSL, jako że biegnie ona przez zagłębie wyborcze ludowców. Skoro nie będzie wkładu własnego, to jak weźmiemy środki unijne i jakim cudem będzie mogła ruszyć budowa?
4) Jakie środki unijne chce pozyskać Zarząd Województwa w sytuacji, gdy na tego typu obiekty pieniędzy w RPO po prostu nie ma, a nawet gdyby podpiąć się pod któreś z haseł "prorozwojowych" to prace nad koncepcją biurowca trzeba by zaczynać od podstaw, podczas gdy większość projektów jest już od dwóch lat dopięta?
To miejsce ma po prostu pecha - kiedy 7 lat temu miała tam ruszyć budowa gmachu Urzędu, marszałek Szpak wymyślił, żeby pieniądze z rezerwy przekazać na likwidację szkód popowodziowych na Powiślu. Cel niby chwalebny, intencja czysto propagandowa, o powodzi dawno już zapomniano, a samorząd płaci rocznie prawie pół miliona za różnego rodzaju najmy. Teraz też - zamiast przekazać drogę 835 GDKiA (wszak w regionie i kraju rządzi ta sama koalicja, nie powinno być z tym problemów) przerzuca tam się środki z innego zadania, ryzykując utratą ponad 43 mln zł tylko po to, żeby panowie Wojtas i Kowalik mogli powiedzieć swoim wyborcom "my wam załatwiliśmy!".
Ps. Dla kol. Sobczaka gratulacje: umiejętnie przedstawia swoją porażkę jako planowaną drogę do sukcesu. Ale na końcu tej drogi to jego rozliczą, że na Grottgera wciąż mamy tylko parking...
Ps.2 A'propos - to może, skoro i tak tam pewnie nic nie powstanie wrócić do starego pomysłu, zabrać z blaszaka leżący tam piaskowiec do magazynów w Teatrze i udrożnić kolejne kilkadziesiąt miejsc parkingowych? Kol. Sobczak, to będzie wreszcie jakiś wymierny Pana sukces...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!