czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Uwięzili prostytutki, polali rozpałką do grilla i po kolei gwałcili

Dodano: 1 kwietnia 2015, 19:50

Na kary od 9,5 do 15 lat więzienia skazano członków grupy, zajmującej się sutenerstwem, rozbojami i handlem narkotykami. Bandyci zbiorowo gwałcili prostytutki i grozili im podpaleniem. Większość z nich to recydywiści.

Proces trwał trzy lata. Na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Lublinie zasiadło 15 osób, w tym dwie kobiety. Wszyscy mieli uczestniczyć m.in. w organizowaniu prostytucji. Grupa działała w Lublinie i Łęcznej.

– Pokrzywdzone były traktowane niemal jak rzeczy – uzasadniał wyrok sędzia Jarosław Kowalski (na zdjęciu). – Taka postawa musi się spotkać ze zdecydowaną reakcją.

Tak sędzia tłumaczył karę 15 lat więzienia wymierzoną Jackowi K. On i czterech jego kompanów usłyszało w tej sprawie najpoważniejsze zarzuty. Chodziło o zbiorowe gwałty ze szczególnym okrucieństwem.

W sierpniu 2011 r. mężczyźni uwięzili dwie prostytutki. Dotkliwie je pobili, polali rozpałką do grilla i grozili podpaleniem. Wreszcie po kolei gwałcili, każdy po ok. 40 minut.

– Prawie wszyscy oskarżeni nie wykazali cienia skruchy – dodał sędzia Kowalski. – Próbowali wręcz obarczać winą pokrzywdzone.

Jacek K. został skazany za gwałt, czerpanie korzyści z prostytucji, rozboje i przestępstwa narkotykowe. Niemal identyczne zarzuty usłyszało jego czterech kompanów. Tomasz H. został skazany na 14 lat więzienia. O rok krótszy wyrok usłyszał Marcin L. Sebastianowi G. sąd wymierzył karę 12 lat za kratami. Z kolei Marcin I., który jako jedyny wyraził skruchę, dostał na 9 i pół roku odsiadki. Cała piątka musi również zapłacić kilkutysięczne grzywny.

Mateusz W. za posiadanie narkotyków i kontaktowanie prostytutek z klientami dostał półtora roku za kratami.

Na prostytucji zarabiali spore pieniądze. Dwaj z oskarżonych w nieco ponad miesiąc zainkasowali od dwóch kobiet ok. 40 tys. zł. Kiedy kobiety chciały odejść, były bite i zastraszane. Zabierano im też dokumenty.

W grupie "bokserów” był m.in. Jakub K., skazany 3 i pół roku więzienia. Jego kompan Marcin W. usłyszał wyrok 3 lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności. Patryk S. i Gabriel K. zostali skazani odpowiednio na 3 i 2 lata. Marcin H., który rozwoził kobiety do agencji towarzyskich i dawał im narkotyki, usłyszał wyrok dwóch lat więzienia. Mariusz G. i Sebastian J. za czerpanie zysków z prostytucji i ukrywanie dokumentów kobiet zostali skazany na 2 lata za kratami w zawieszeniu na 5 lat. Identyczną karę, za podobne przestępstwa, sąd wymierzył Aleksandrze R.

Monika Z., która robiła zdjęcia prostytutkom i umieszczała ich oferty w internecie i przyjmowała zgłoszenia od klientów, została skazana na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata. Wyroki są nieprawomocne. Wobec członków grupy, którym wymierzono najsurowsze kary, sąd przedłużył areszt do września.

SONDA
Liczba głosów: 378

Czy powinno się karać mandatem osoby, które niepotrzebnie wzywają pogotowie?

73.02 %
Tak
18.25 %
Nie
8.73 %
Nie wiem
Czytaj więcej o: Lublin sąd gwałt prostytutki
Użytkownik niezarejestrowany
ja
Olala
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 stycznia 2017 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie bidulki nikt nie chce zgwałcić ! A jeszcze 40 minut ?
Rozwiń
ja
ja (5 października 2016 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym chetnie poszedl do agencji, juz nie ruchalem 4 lata:-)
Rozwiń
Olala
Olala (3 kwietnia 2015 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skoro były dziw**** to chyba wiedzialy na co sie piszą ?!! myslały, że będą je głaskać po główce  i dawać hajs ?!. Dobrze im tak. 

Rozwiń
olo
olo (3 kwietnia 2015 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Komendant nad wszystkim czuwa !!

Rozwiń
wiesiek
wiesiek (3 kwietnia 2015 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

na pniaczek i PO jajach ( czytaj ptokach). Tylko nie po jajach wielkanocnych, Myślę , że w kiciu dadzą doopy nieźle.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!