środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Uznano go za winnego, ale nadal będzie wydawał wyroki

Dodano: 20 sierpnia 2009, 18:04

Z przestępstwem na koncie Jan B. z Białej Podlaskiej przestałby być radnym, straciłby pracę w policji. Ale dzięki czwartkowej decyzji sądu dyscyplinarnego zachował togę sędziego. Został ukarany tylko naganą.

Sędziowie nie zdecydowali się nawet na ukaranie Jana B., bardziej dolegliwym przeniesieniem do pracy w innym sądzie, nie mówiąc już o wydaleniu z zawodu.

– W życiu zawodowym zachowywał się nienagannie, zbliża się do zakończenia służby – tak sędzia Bogdan Tracz, przewodniczący składu sądu dyscyplinarnego uzasadniał łagodne potraktowanie Jana B.

27 czerwca 2003 roku Jan B. pił w lokalu piwo z kolegą. Jak sam przyznał, wypił dwa piwa: duże i małe. Potem wsiadł do swojego fiata. Jego kolega ruszył za nim seatem. Na jednej z ulic w Białej Podlaskiej seata zatrzymała policja. Zatrzymał się też Jan B. Policjantom powiedział, że jest sędzią. Pokazał legitymację. Jego kolega miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Policjanci wyczuli woń alkoholu również od sędziego, ale ten odmówił poddania się badaniu na trzeźwość.

Sędzia – po kilkuletnim procesie – został uznany za winnego pomagania koledze w prowadzeniu samochodu po pijanemu: eskortował go i dawał poczucie bezkarności.

W styczniu proces prawomocnie zakończył się warunkowym umorzeniem, bo według sądu takie postępowanie to czyn o nieznacznej szkodliwości społecznej.

Jan B. wrócił do orzekania w sądzie w Białej Podlaskiej. O jego dalszym losie miał zadecydować sąd dyscyplinarny. Na rozprawach Jan B. znowu zaprzeczał, że pilotował pijanego kolegę. Na koniec poprosił o łagodną karę.

Sędziowie uznali, że Jan B. popełniając przestępstwo uchybił godności sędziego. Kara – nagana. Wydający wyrok wzięli pod uwagę, że pijanego kolegę pilotował w nocy, przy niewielkim natężeniu ruchu.

Jan B. będzie mógł dalej sądzić. Z taką przeszłością nie wszędzie byłby w ten sposób potraktowany.

– Warunkowe umorzenie postępowania za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego powoduje wygaśnięcie mandatu radnego – mówi Cezary Widomski z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie.

Z funkcjonariuszami, którzy popełnili przestępstwa związane z jazdą po pijanemu, żegna się również policja.

– Nawet warunkowe umorzenie postępowania za tego rodzaju przestępstwo kończy się usunięciem ze służby – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Problemy mają też celnicy, którzy usłyszą takie wyroki, ale przepisy nie nakazują automatycznego usuwania ich z pracy.
Czytaj więcej o:
Cynik
pawel
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cynik
Cynik (24 sierpnia 2009 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pawel napisał:
Ciagle sie slyszy,ze sedziowie to elita prawnikow.A czy ktos widzial indeksy sedziow.Wiekszosc z nich ledwie ukonczyla studia.To jaka to elita.

Taka właśnie elita, że jadąc pod wpływem można im łaskawie "possać" (o ile się zgodzą bo przecież immunitet).
Prawda jest taka, że najmniej zdolni prawnicy wybierają togę sędziowską z obawy o swoją przyszłość. Gdyby zostali oni adwokatami bądź radcami prawnymi, to konkurencja (ci z lepszymi ocenami w indeksach) wyparłaby ich z rynku po kilku połozonych sprawach. Zostaje sąd albo prokuratura. W sądzie bezpieczniej (przecież sędzia nie przegra sprawy) więc piastują ten wyśmienity urząd.

Odnośnie do jazdy pod wpływem tu omawianej- czy ktoś jeszcze pamięta o bezkarności sędziego (wówczas jeszcze asesora) M. Mielnika (również SR w Białej Podlaskiej) złapanego na międzyrzeckiej obwodnicy?
Rozwiń
pawel
pawel (21 sierpnia 2009 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciagle sie slyszy,ze sedziowie to elita prawnikow.A czy ktos widzial indeksy sedziow.Wiekszosc z nich ledwie ukonczyla studia.To jaka to elita.
Komuna za dyspozycyjnosc dala im immunitety,nie placa ZUS i otrzymuja emeryture w wysokosci 85% ostatniej placy.A wynagrodzenia sedziow to minimum 5000 zl, a w sadzie okregowym 8000,a w apelacyjnym ponad 10 000 zl.To kto w tym kraju ma taka emeryture.
I towarzystwo to nie rozumie ze utrzymywane jest w calopsci z pieniedzy podatnikow,ktorych traktuje per noga.
Czas aby wteszcie polozyc temu kres.
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2009 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to mówi stare przysłowie K.... a K....ie łba nie urwie.
Rozwiń
KK
KK (21 sierpnia 2009 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zibi napisał:
Około roku temu jechałem samochodem po żonę .Na ul.Wallenroda koło ZUS dwaj przedtawiciele płci brzydkiej prowadzili dysputę na środku ulicy,ponieważ było to tuż przy zakręcie nie mogłem bezpiecznie wykonać manewru ominięcia więc wyszedłem i zwróciłem uwagę,że ich zachowanie jest nieodpowiedzialne i naganne.Jeden z nich zrozumiał i usunął się z pasa jezdni drugi natomiast skwitował to słowami"SPADAJ DZIADU BO CI Z DUPY ŚMIERDZI I TWOJEJ ŻONIE TEŻ".Zgłosiłem to zajście na policję( komisariat przy Lipowej)Zostałem poniżony wraz żoną przez kogo????
jak się później okazało, przez takiego prymitywa z immunitetową zasłonką.

DORWAŁY SIĘ CHAMY DO WŁADZY TO I TAK SIĘ ODZYWAJĄ CO Z DOMU DZICZ WYNIOSŁA PROSZĘ SZANOWNEGO PANA ,TAK ŻE STUDIA I STOŁKI NIE POMOGĄ BO Z MLEKIEM MATKI WYSSAŁ CHAMSTWO I TAKIEGO SAMEGO KOŁKA SPŁODZI ,TAKIE CZASY ŻE DZICZ DO KORYTA SIĘ DORWAŁA ,
Rozwiń
OSTATNI SPRAWIEDLIWY
OSTATNI SPRAWIEDLIWY (21 sierpnia 2009 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PISZCIE WYRAŻNIE KODY BO NIE MOŻNA JE ODCZYTAĆ, a po cholere one są?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!