poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

W aptekach brakuje niektórych leków. Zamiast do nich trafiają za granicę

Dodano: 13 lipca 2016, 21:33

Leki przeciwzakrzepowe i przeciwastmatyczne za zachodnią granicą kosztują nawet kilka razy więcej niż w Polsce (fot. Dorota Awiorko)<br />
Leki przeciwzakrzepowe i przeciwastmatyczne za zachodnią granicą kosztują nawet kilka razy więcej niż w Polsce (fot. Dorota Awiorko)

Wciąż brakuje leków przeciwzakrzepowych, przeciwastmatycznych i onkologicznych. Zamiast do polskich aptek trafiają za granicę. Nowym kanałem wywozu medykamentów i specjalistycznej żywności dla dzieci z alergiami stały się przychodnie.

Cały czas jest problem z dostępnością leków przeciwzakrzepowych jak np. Clexane we wszystkich dawkach, a także wziewnych dla osób z chorobami płucnymi np. Seretide. Są też duże braki w hipoalergicznych mlekach dla dzieci, które nie są karmione piersią – mówi Henryka Muda z apteki przy ul. Hempla w Lublinie.

– Problem mają też pacjenci onkologiczni, którzy przyjmują np. Neupogen i Neulasta – dodaje pracownik apteki przy ul. Bramowej.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny przyznaje, że problem wywozu leków za granicę nie zniknął. Pojawiły się bowiem nowe kanały dystrybucji.

– Jak tylko uda się zmienić przepisy, które ograniczają ten proceder, jak np. wprowadzenie w ubiegłym roku konieczności uzyskania zgody GIF-u na wywóz leków za granicę, to za chwilę wykorzystywana jest nowa luka w prawie. To zabawa w kotka i myszkę – mówi Paweł Trzciński, rzecznik GIF. – Obecnie coraz częściej eksport odbywa się poprzez przychodnie. Najczęściej są to placówki, które nie mają kontraktów z NFZ, a wypisują recepty na rzadkie leki przeciwzakrzepowe czy przeciwastmatyczne.

W efekcie zamiast do polskich aptek leki trafiają do krajów Europy Zachodniej, gdzie są bardzo pożądane ze względu na atrakcyjną cenę. Leki przeciwzakrzepowe, przeciwastmatyczne czy dla chorych na białaczkę za granicą kosztują nawet kilka razy więcej.

– Poza lekami, z którymi jest stały problem, ostatnio zaczęła masowo znikać z polskiego rynku specjalistyczna żywność dla niemowląt z uczuleniami – mówi rzecznik GIF. – Problem w tym, że nie możemy kontrolować przychodni tylko hurtownie. Kontrolą placówek medycznych zajmują się urzędy wojewódzkie – tłumaczy.

W województwie lubelskim przypadków przychodni, które brałyby udział w nielegalnym procederze, jak dotąd jeszcze nie było. – Nie wykluczamy jednak, że takie praktyki się pojawią. W innych częściach Polski zdarzają się coraz częściej – mówi Radosław Brzózka, rzecznik wojewody lubelskiego.

Co na to samorząd aptekarski? – Zgodnie z przepisami, apteki mogą zaopatrywać uprawnione placówki ochrony zdrowia –tłumaczy Tomasz Barszcz, prezes Lubelskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. – Nie możemy weryfikować celu, do jakiego placówki te leki wykorzystują. Nasze podejrzenia może budzić ewentualnie ilość zamawianych leków lub ich asortyment. Wówczas takie informacje przekazujemy np. do inspektoratu farmaceutycznego.

W związku z tym, że inspekcja farmaceutyczna nie może kontrolować placówek medycznych, samorząd aptekarski postuluje zmianę przepisów.

– Chodzi nam m.in. o to, żeby kompetencje kontrolne miała Inspekcja Farmaceutyczna albo inna jednostka wskazana przez wojewodę – tłumaczy Barszcz. – Poza tym proces dystrybucji leków powinien odbywać się pod nadzorem farmaceutów, którzy zgodnie z ustawą podlegają odpowiedzialności zawodowej. Teraz przedsiębiorca prowadzący aptekę wcale nie musi być farmaceutą. Często po zamknięciu apteki za nielegalną działalność, otwiera nową, pod innym szyldem.

Ministerstwo Zdrowia chce, żeby informacje o tym, gdzie i jakich leków brakuje, były dostępne na bieżąco w internecie. System miałby zacząć działać od 2018 roku. Pojawił się też pomysł, żeby większościowy udział w aptekach mieli farmaceuci.

Czytaj więcej o: Lublin zdrowie apteka leki
Użytkownik niezarejestrowany
prr
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lipca 2016 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w woj. lubelskim nie ma takich cichych handlarzy?????moze niech lepiej przeprowadzaja te kontrole.
Rozwiń
prr
prr (14 lipca 2016 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
"Dzięki wywozowi leków możemy odprowadzać więcej podatku dochodowego i VAT-u. " Lubię wpisy ignorantów. Podatek dochodowy płaci się niezależnie od kraju eksportu, a VAT w kraju NABYWCY - czyli np. zapłąci go Niemiec, do niemieckiego urzędu. Zatem wywóz leków tylko szkodzi pacjentom i polskiemu budżetowi !!!
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2016 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wywóz leków przez przedsiębiorców powinien być wspierany przez polski Rząd. Dzięki wywozowi leków możemy odprowadzać więcej podatku dochodowego i VAT-u. Niestety nadzór farmaceutyczny nieskutecznie przeszkadza w tej działalności. Dzięki polskim przedsiębiorcom ratujemy życie ludziom żyjącym w innych krajach. Producenci powinni zwiększyć dostawy leków do Polski, żebyśmy mogli więcej wywozić leków z Polski i normalnie zaopatrywać naszych klientów przychodzących z receptami. Niech urzędy przestaną nękać przedsiębiorców prowadzących apteki.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2016 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gościu z 07:14. Poczekaj tylko jak sieci wezmą większość rynku, zobaczysz kto wtedy ucierpi najbardziej jak sobie ceny podniosą po latach walki z marżą rzędu 5% :)) ja sobie pracę znajdę, ty będziesz płacił więcej
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2016 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy Wojewoda sobie z tym poradzi ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!