sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

W kajdanki za parkowanie. Śledczy sprawdzają strażników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 czerwca 2014, 14:46
Autor: (jsz)

- Kiedy odjeżdżałem, otworzył drzwi mojego samochodu, złapał za kurtkę i próbował wyciągnąć na zewnątrz - tak poczynania jednego z lubelskich strażników miejskich opisuje kierowca, ukarany za złe parkowanie. Sprawę bada prokuratura.

Kontrowersyjna interwencja miała miejsce 4 kwietnia, u zbiegu ulic Grottgera i Skłodowskiej w Lublinie. Doszło wówczas do szarpaniny między strażnikami miejskimi, a kierowcą mercedesa. Po kilku dniach Grzegorz. T. zawiadomił prokuraturę o przekroczeniu uprawnień przez jednego ze strażników. Sprawa jest w toku, a śledczy wciąż szukają świadków zdarzenia.

Z relacji kierowcy mercedesa wynika, że zaparkował w niedozwolonym miejscu. Kiedy wrócił po swój samochód, znalazł za wycieraczką wezwanie od straży miejskiej.

- Kierowca zeznał, że kiedy odjeżdżał na miejscu pojawili się strażnicy - mówi Justyna Rutkowska-Skowronek, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin - Południe. - Próbowali go zatrzymać i wylegitymować. Kiedy odmówił, doszło do pyskówki. Następnie strażnik miał otworzyć drzwi jadącego już samochodu i rzekomo próbował siłą wyciągnąć kierowcę z pojazdu.

Na miejsce wezwano policjantów. Kierowca przytoczył im identyczny przebieg wydarzeń. Na lewym nadgarstku miał zapięte kajdanki. Mężczyzna doznał niegroźnych obrażeń. Miał zadrapania i potłuczenia. Z relacji strażników wynikało zaś, że Grzegorz T. zamiast pokazać dokumenty, próbował ich przejechać. Z nieoficjalnych informacji wynika, że między zeznaniami strażników i kierowcy jest szereg znacznych rozbieżności.

- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień - dodaje Rutkowska-Skowronek. - Na tym etapie jest zbyt wcześnie, by formułować konkretne zarzuty.

Sami strażnicy nie komentują sprawy.

- Postępowanie prowadzi prokuratura więc czekamy na rozstrzygnięcie - kwituje Robert Gogola, rzecznik lubelskiej straży miejskiej.

Śledczy zarządzili już poszukiwania świadków zdarzenia. Na miejscu było ich sporo, ale brakuje osób, które gotowe były złożyć zeznania. Osoby, które mają jakiekolwiek informacje o zdarzeniu mogą się zgłaszać do IV komisariatu w Lublinie lub dzwonić na pod nr 0-81-535-48-14 bądź 997.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja straż miejska
Aleksander
Pikuś
e
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aleksander
Aleksander (27 czerwca 2014 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jest to już kolejna sprawa lubelskich strażników o nadużywanie uprawnień wobec kierowców. Nic jednak bardziej nie obraża ich służby jak stawianie się na rozprawy sądowe w niekompletnych, rozchełstanych mundurach, brudnych butach, albo gdy nie mają służby w podkoszulkach i krótkich spodenkach. Ta formacja powinna zostać zlikwidowana!

Rozwiń
Pikuś
Pikuś (27 czerwca 2014 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Straż Miejska to kompletne obiboki szukają tylko miejsc na spanie i foto radar. Za bardzo by chcieli miec prawa policji, a jak widac było i słychać w głośnej sprawie z lawetą nawet do tego się nie nadają. U nas straż to dwa stare pryki co jeżdża tylko i kombinują kogo i za co by tu dzisiaj ukarac. 

Rozwiń
e
e (27 czerwca 2014 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zaparkował być może na trawniku i ma pretensje, że się czepiają. bo przecież SM powinna mu wydać dyplom pochwalny.

Rozwiń
wieśniak
wieśniak (27 czerwca 2014 o 06:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie wiem jak w Lublinie, ale w Warszawie nazywają ich "czarnymi szczurami".

u nas podobnie tyle że nie szczury tylko ch...e

:-)

Rozwiń
xxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxx (27 czerwca 2014 o 06:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dokładnie to samo pomyślałem. SM w d. by miała szarpanie się z pajacem skoro i tak wystawili mandat. Pewnie cham im naubliżał i jeszcze fikał. Tyle lat jeżdżę autem i widzę jak się zachowują kierowcy jeżdżący mietkami i bmw - zacytuję tutaj wieszcza narodowego: "i ty co mieszkasz dziś w pałacu, a srać chodziłeś za chałupę...całujcie wy mnie wszyscy w d.."

Dobre, ha, he!!!!!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!