niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

W Lublinie powstaną buspasy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 czerwca 2013, 16:49
Autor: Dominik Smaga

W Lublinie powstaną buspasy
W Lublinie powstaną buspasy

Ratusz planuje buspasy na Racławickich i Lipowej. Ciągi dla autobusów, trolejbusów i taksówek mają biec w obu kierunkach od ronda Honorowych Krwiodawców do Victorii. A to nie wszystko. W planie są też nowe zakazy skrętu i światła dla pieszych

Jak to wszystko ma wyglądać?

Buspas biegnie od ronda, inni mają lewy pas ruchu, dostają zakaz skrętu w Puławską przy której pojawiają się światła na przejściu dla pieszych. Później zgodę na wjazd na buspas dostają auta skręcające w ul. Spadochroniarzy. Dalej kierowców wita kolejny zakaz skrętu w ul. Głowackiego. Buspas urywa się za "Staszicem” i nie ma go aż do ul. Łopacińskiego, gdzie pojawia się z powrotem i biegnie do przejścia przy Uniwersytecie Medycznym. Na przejściu stają światła, które wcześniej pozwalają ruszyć autobusom, dzięki czemu mogą swobodnie zmienić pas, jeśli chcą wjechać w Krakowskie Przedmieście.

Skręcamy w Lipową. Tu buspas pojawia się koło PZU, jest zakaz skrętu w lewo w Sądową i w Okopową oraz w prawo w Skłodowskiej. Koło Plazy z prawej strony buspasa biegnie dobudowany pas do skrętu w ul. Obrońców Pokoju. Ciąg dla autobusów definitywnie kończy się na przejściu koło Rowerowej i Sztajna. Tu też stają światła, a Rowerowa ma zakaz skrętu w lewo.

Jedziemy w drugą stronę. Buspas zaczyna się za ul. Chopina, nie wolno skręcać w Rowerową, a przed Okopową buspas przecinają kierowcy wjeżdżający na pas do skrętu w prawo. Nie ma wjazdu w Sądową, która zmienia kierunek ruchu i ma nakaz skrętu w prawo w Lipową. Przed Racławickimi autobusy dzielą pas z jadącymi w Krakowskie Przedmieście. Buspas urywa się koło KUL (zakaz skrętu w Łopacińskiego) i powraca za ul. Poniatowskiego.

Nie wolno skręcać w lewo w Spadochroniarzy, można skręcać z buspasa w Głowackiego i Puławską, która ma nakaz skrętu w prawo. Tu buspas znika i pojawia się przed rondem na środku jezdni. Pozostali prawym pasem jadą w al. Warszawską i al. Sikorskiego, a lewym w al. Kraśnicką.

Teraz do 10 lipca Ratusz ma zbierać opinie o tych zmianach. Później zdecyduje, kiedy je wprowadzi. – Ja bym chciał jak najszybciej, ale nie możemy tego robić wbrew woli mieszkańców – mówi Stanisław Kalinowski, zastępca prezydenta Lublina.

Na ile szybko da się to zrobić? Buspasa nie da się uruchomić bez budowy sygnalizacji ze śluzą dla komunikacji miejskiej przy Uniwersytecie Medycznym. Miasto może czekać na planowaną przebudowę jezdni, albo wcześniej stworzyć tymczasową sygnalizację. – Co zajęłoby 1,5 miesiąca – dodaje Kalinowski.

Terminów jeszcze nie ma. Ale magistrat twierdzi, że od buspasów nie ma odwrotu. Twierdzi, że komunikacja stanie się bardziej atrakcyjna, choćby dlatego, że prędkość przejazdu autobusów od ronda do Victorii ma wzrosnąć z 11,8 do 14,8 km/hm, a w drugą stronę z 9,6 km/h do 16 km/h.
Autor koncepcji, Andrzej Brzeziński z firmy TransEko twierdzi, że więcej osób na tym skorzysta, niż straci. – Przez Al. Racławickie nawet 82 proc. ludzi jedzie komunikacją miejską – wyjaśnia. – W samochodzie jedzie średnio 1,38 osoby. Czyli wozi się wiele pustych foteli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aa
Kaz
Grzesiek
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aa
aa (26 sierpnia 2013 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywistą oczywistością jest że w autobusach będzie kontrolowana ilość pasażerów? Skoro przyczepiają się do samochodów że jeździ w nich tylko kierowca, to ja przyczepiam się do autobusów w których jedzie 5 osób. Co wtedy? Nie będzie korzystał z bus pasa? To chyba jest całkiem logiczne, bo np. obok na światłach będzie stał samochód w którym będzie 5 osób, a w autobusie tyle samo - tylko że samochód jest 3 razy krótszy i szybciej ruszy ze świateł...ale pewnie o tym nikt nie pomyślał bo polska to dziki kraj.

Rozwiń
Kaz
Kaz (13 lipca 2013 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zorganizujmy się Stop BUSpasom w Lublinie https://www.facebook.com/stopbuspasomwlublinie?ref=hl
Rozwiń
Grzesiek
Grzesiek (2 lipca 2013 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

może zamiast wymyślać kolejne udogodnienia bezsensu, zacząć korzystać z klimatyzacji w autobusach?

ja zgłaszam to na www.klimalert.pl

Rozwiń
Żaneta
Żaneta (24 czerwca 2013 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Buspasy to zamach na wolność.To spisek.Gdzie lublinianie znajdą teraz fachowca który odspawa im foteliki samochodowe od tyłka?I jak tu lasce zaświrować w autobusie nie mogąc pochwalić się jedynym atutem,dłuuugąąąą furą?

Rozwiń
UPRośćmyTO
UPRośćmyTO (22 czerwca 2013 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zasada jest taka: gdy w firmie dzieje się źle to wynajmuje się fachowców. Oni wprowadzają zmiany, by pokazać, że coś się dzieje: ściany przemalujemy na zielono. Co? są zielone? To na żółto. Tak chyba jest i Lublinie. .  .

Może ktoś by policzył ile osób przejeżdża w osobówkach i w komunikacji publ. w tym samym czasie. Na Kraśnickich wyszło mi więcej w osobówkach ale to amatorskie liczenie.  

. Tworzenie sztucznych rozwiązań psuje a nie naprawia sytuację. Jednokierunkowe generują dodatkowy ruch - często zamiast jechać 50m jedziemy 1000m. Znam takie miejsce (w Świdniku, który pod tym względem udaje stary Paryż) gdzie jedzie się 1100m ale miejscowi z osiedla jadą pod prąd tylko 30 ÷ 50 m (bo są "u siebie"). . .

Wszyscy chcą jak najkrócej jechać a tu zamiast zielonej to czerwona fala. W obecnych czasach wklejenie czujek (pętli indukcyjnych) przy dojeździe do skrzyżowania to standard ale nie w Lublinie. Tam gdzie są jakby zapomniano o oprogramowaniu i zapala się czerwone choć z poprzecznych nic nie jedzie. Gdy się już tam pojawiają to hamują, bo zapala im się czerwone. Startujemy i na nast. skrzyżowaniu to samo. Wiem, że nie da się zrobić pełnej zielonej fali w obu kierunkach ale jak to jest, że czy wjeżdzam, czy wyjeżdżam Kraśnicką to przeważnie trafiam na czerwone na niemal każdym skrzyżowaniu, czyli jak się chce to można ;-)    .

Mając te same drogi i tę samą ilość pojazdów można tak zorganizować ruch, by był bardziej płynny. Dlaczego na wspólnym odcinku DK 12, 17 i 19 światła na skrzyżowaniu Solidarności z Sikorskiego/Ducha w dużym ruchu pozwalają na przejazd jedynie kilku, max. 10 pojazdów, przez co tworzą się niepotrzebne korki. Dlaczego jadąc Tysiąclecia od wschodu spod świateł przy Zamku zawsze trafiamy na czerwone w Solidarności przy Dolnej 3 Maja (chyba, że ktoś od razu grzeje 90-100 km/h).

Dlaczego nie ma zakazu ruchu dla ciężarówek na lewym, najbliższym środka pasie gdy i tak nie ma skrętu w lewo z niego a ciężarówki skutecznie blokują ruch na wszystkich trzech pasach.

Dlaczego łatanie jezdni robi się podczas szczytu a nie w nocy (niedawno Solidarności, Tysiąclecia)?

Dlaczego w ogóle tyle tych dziur i kolein?

. Bus pasy są w niektórych miastach i wystarczy rozeznać w jakich warunkach poprawiły a w jakich popsuły przejezdność. Głupi ten, kto uczy się tylko na własnych błędach. Najlepiej nich nie popełniać.

Jestem przekonany, że samo usunięcie wspomnianych wyżej wad poprawiłoby przejezdność i oszczędziłoby nerwów wielu kierowców i pasażerów

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!