wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

W MPK nawet kara podrożeje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 czerwca 2008, 19:39
Autor: Dominik Smaga

Prezes MPK chce podwyżek cen biletów. Prezydent jest za. Jeśli 24 czerwca radni się zgodzą - od 1 sierpnia bilety jednorazowe podrożeją.

- Niedobrze, że bilety zdrożeją. Nie wystarczyłoby podnieść ceny do dwóch złotych? - pyta lublinianka, Ewa Banaszkiewicz. Teraz za bilet normalny płaci 1,80 zł. A cena ma wzrosnąć do 2,20 zł. Studenci zamiast 90 gr mieliby płacić 1,10 zł.

Podwyżka cen biletów jednorazowych nie dotknęłaby za to uczniów i emerytów: nadal płaciliby 1,40 zł. Konsekwencją podwyżki będzie również nowa kara dla gapowiczów: 110 zł zamiast 90 zł.

Zmiana zakłada też likwidację biletów miesięcznych ważnych w określonym miesiącu kalendarzowym od poniedziałku do piątku i to tylko w dni robocze. Powód? Mało kto je kupuje.

Nie zmienią się za to ceny biletów 30- i 90-dniowych na jedną i na wszystkie linie. Te na okaziciela mają zdrożeć o 5 zł: 30-dniowy do 130 zł, a 90-dniowy do 300 zł.
Podwyżki zaproponował prezes MPK. Prezydent przyznał mu rację.

- Powody są czysto ekonomiczne - wyjaśnia Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta. - W pierwszym kwartale ceny kupowanych przez nas paliw wzrosły o 17,9 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, a energii trakcyjnej o 10,1 proc - tłumaczy Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK. - Poza tym, nasze ceny biletów należą do najniższych w kraju - dodaje Blajerska.

Prezydent nie przystał za to na inną propozycję prezesa MPK, który chciał wprowadzić 40-groszową opłatę manipulacyjną doliczaną do biletów kupowanych u kierowcy. Prezydencki projekt takiej opłaty nie przewiduje.

Ostateczna decyzja należy do radnych i zapadnie 24 czerwca. Wczoraj cennik analizowała Komisja Budżetowo-Ekonomiczna Rady Miasta. Do chwili zamknięcia tego numeru jej opinia nie była znana.

Nie wiadomo jeszcze, jak na te decyzje zareagują przedsiębiorcy ze Zrzeszenia Prywatnych Przewoźników. - Myślę, że też podniesiemy ceny, ale o ile? Ustalenia zapadną w tym tygodniu - mówi Edward Gorzel, jeden z przewoźników. Szef ZPP był wczoraj za granicą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dzambo
Gość
miłoścnicy dopłat u kierow
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dzambo
dzambo (18 czerwca 2008 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz już nie mam wątpliwości - przesiadam się na prywatne (za 1zł) wszędzie tam, gdzie kursują!
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2008 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bilety najtańsze w kraju. Spoko, ale zarobki też mamy najniższe! Rzygać mi się chce na to miasto, które w ogóle się nie rozwija, a cały czas porównuje się do innych miast, ale nie w tych kwestiach co powinno.
Rozwiń
miłoścnicy dopłat u kierow
miłoścnicy dopłat u kierow (18 czerwca 2008 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem ludzi którzy chca dopłat do biletów kupionych u kierowców. Zawsze macie bilety przy sobie? Absurd. Po co sobie życie utrudniać? Normą jest, że bilet można kupić u przewoźnika-patrz transport w Londynie, patrz PKS.
A podwyżki cen i poparcie ich przez prezia to skandal. Jakość usług też sie polepszy??
Rozwiń
Krejzol
Krejzol (18 czerwca 2008 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że Prezydent nie ma racji, lubię go,ale co on może powiedzieć, skoro nie jeździ autobusami (no, może sporadycznie). Ludzie wolą kupić u kierowcy nie wiem dlaczego. Na weekendach jest najgorzej, stoi ok. 5 osób na każdym przystanku, wszyscy po bilety
niech na każdego kierowca poświęci 10sekund. To jest minuta opóźnienia na każdym przystanku, a za opóźnienia opierniczani są kierowcy i to najczęściej przez tych co tak nagminnie kupują bilety w autobusie. Uważam, że cena 20gr drożej niż w kiosku byłaby OK. Albo powinien być zakaz sprzedawania biletów od poneidziałku do piątku do godziny 18. Teraz na każdym przystanku jest kiosk, jeśli nie na przystanku to w promieniu kilku metrów. Do 18 kioski są czynne najbidniej. Zresztą bez przesady. Człowiek raczej wie, że będzie jechał autobusem, co mu szkodzi kupić bilet wcześniej? szkoda mi tych kierowców i sie nie dziwie że czasami nie chcą sprzedawać. 20gr to dobra cena podwyżki.
Rozwiń
P.
P. (18 czerwca 2008 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopłata u kierowcy? Może być (tylko dlaczego aż 40 gr, czy kioskarze też tyle dostają?), ale tylko na warunkach takich, jak kiedyś (nie wiem jak teraz) było na PKP: jeśli podróżny wsiada na przystanku, na którym można kupić bilet, to jest dopłata; a jeśli nie można kupić biletu (brak kasy/kiosku lub nieczynny) to bez dodatkowej opłaty.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!