sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

W Protektorze nie zwalniali złośliwie. Prokuratura umarza śledztwo

Dodano: 20 czerwca 2013, 16:26

Pikieta przed siedzibą Protektora (Jacek Świerczyński / archiwum)
Pikieta przed siedzibą Protektora (Jacek Świerczyński / archiwum)

Z braku znamion czynu zabronionego prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie łamania praw pracowników zwolnionych z lubelskiej fabryki obuwia Protektor. Śledczy ustalają natomiast, czy działano na szkodę spółki.

Prokuratura badała, czy w trakcie zwolnień szefowie Protektora łamali prawa pracownicze, a w czasie akcji protestacyjnej narażali ich zdrowie i życie. Zdaniem strajkujących, zarząd nie pozwalał, by dostarczano im żywność i nie dopuszczał pomocy medycznej. We wszystkich tych wątkach sprawę umorzono.

– Doszło do uchybień przy zwalnianiu, ale nie noszą one znamion przestępstwa. Naruszanie praw pracowniczych musi być złośliwe lub uporczywe. Prokuratura niczego takiego się nie dopatrzyła. Zwolnienia podyktowane były sytuacją ekonomiczną firmy – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prokuratorzy uznali też, że w trakcie strajku nie narażono życia i zdrowia pracowników. – Z informacji pogotowia ratunkowego wynika, że pomoc dla strajkujących mogła nadejść, a ich życie nie było zagrożone – tłumaczy Syk-Jankowska.

Wciąż prowadzone jest natomiast śledztwo w sprawie niegospodarności w Protektorze. Prokuratura ustala, czy doszło do działania na szkodę spółki. Nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów.

Zwolnienia tuż przed Wigilią

144 pracowników Protektora zwolniono pod koniec 2011 roku. Wypowiedzenia dostali pocztą tuż przed Sylwestrem. Doprowadziło to do strajku okupacyjnego.

Część osób protestowała przed budynkiem firmy, inni zabarykadowali się w środku fabryki. Ostatecznie doszło do porozumienia. Pracownicy mieli dostać odprawy.

Czytaj więcej o:
Gość
była
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 czerwca 2013 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

widać protektor ma dobrze "plecy"  kiedy wygrali

Rozwiń
była
była (20 czerwca 2013 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

144 pracowników Protektora zwolniono pod koniec 2011 roku. Wypowiedzenia dostali pocztą tuż przed Wigilią.

Widzę, że DZIENNIKARZE nic nie wiedzą na ten temat a piszą jakby wiedzieli!

Poinformuję Państwa, że wypowiedzenia dostarczyli kurierzy tuż przed Sylwestrem (29 grudnia 2011), a wieczorem tj. ok. godz. 20. 

Ciekawe, co jeszcze KAZALI napisać...  

p.s. Wigilia jest 24 grudnia, więc to było tuż PO Wigilii. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!