środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

W Radzyniu wersalu nie będzie

  Edytuj ten wpis

Najwięcej emocji kibicom dostarczy mecz w Radzyniu, gdzie gospodarze - Orlęta Spomlek, zmierzą się z liderującym w tabeli Motorem Lublin. Niedzielni rywale spotkali się ze sobą przed rozpoczęciem sezonu. W finale okręgowego Pucharu Polski triumfował świeżo upieczony beniaminek z Radzynia.

Obaj trenerzy doceniają wartość przeciwnika, nic więc dziwnego, że w swoich wypowiedziach nie szczędzą rywalowi ciepłych słów. Jednak z całą pewnością na boisku Wersalu już nie będzie. - Strachu nie ma, jest szacunek. Mamy o zespole Orląt bardzo dobre zdanie. Nie ukrywam, że obserwowaliśmy ich grę. Jaka jest mocna strona Spomleku? Radość z gry. Jako beniaminek nie mają kompleksów. Na własnym terenie stracili tylko jedną bramkę. O słabych stronach nie będę się wypowiadał - dyplomatycznie odpowiada szkoleniowiec lublinian Ryszard Kuźma. - Cieszymy się na ten mecz. Motor jest faworytem, ale na boisko wybiegniemy spokojni i skoncentrowani. To przecież tylko sport - mówi trener Spomleku Marek Majka, który nadal nie może skorzystać z umiejętności kontuzjowanych Marcina Chyły, Pawła Ślusarczyka i Łukasza Gołębia. W ekipie Ryszarda Kuźmy ostatnie derby rundy jesiennej z nogą w gipsie obejrzy Piotr Styżej.
Avia Świdnik, z nożem na gardle, zmierzy się ze Stalą Sanok. Fajerwerk w pucharowym spotkaniu z Legią okazał się jednorazowy. Nie uratował więc posady Ryszardowi Federkiewiczowi. Po porażce 3:1 z AKS Busko sanoczan objął dotychczasowy asystent Ryszard Pytlowany, a władze klubu zdegustowane postawą zawodników nałożyły na nich kary finansowe. Świdniczanie również nie rozpieszczają swoimi wynikami, więc przed meczem ze Stalą kibice Avii zadają sobie jedno pytanie: Jeśli nie z nimi to z kim? - I jest ono jak najbardziej zasadne - odpowiada trener Marek Maciejewski i dodaje: Podchodzimy do rywala z respektem. Ze Stalą gra się ciężko, są nieustępliwi, ale w takiej sytuacji jak nasza, nie ma miejsca na kalkulację. Musimy zgarnąć trzy punkty i ani jednego mniej - zapewnia szkoleniowiec. Jak tego dokonać? - W przegranym spotkaniu z Hutnikiem mieliśmy przebłyski dobrej gry. Liczę, że forma się ustabilizowała. Najważniejsze to stanowić zespół przez całe spotkanie - mówi szkoleniowiec świdniczan. Naciągnięty mięsień łydki wyeliminował z gry Sebastiana Orzędowskiego. W drużynie z Sanoka zabraknie Piotra Chyry.
Hetman liczy na podtrzymanie dobrej passy i trzecie kolejne zwycięstwo w Krakowie. Komfort przed spotkaniem z Wisłą II psuje Czesławowi Palikowi absencja kontuzjowanych Maciejów, Kleszcza i Saramaka. Do gry wracają za to Mariusz Pliżga i Szymon Solecki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!