piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

W tych lokalach się nie pali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 września 2008, 20:34

Dwa kolejne adresy przybyły na liście lubelskich lokali, w których można jeść i pić bez wdychania papierosowego dymu.

Specjalny atest dostały właśnie Bramma Cafe z ul. Grodzkiej i Pub za Drzwiami z Rynku.

W ten sposób na mapie ogólnopolskiej kampanii "Lokal bez papierosa” są już trzy restauracje z Lublina. Jako pierwsza, o czym pisaliśmy niedawno, trafiła tam Tart `Yvonne z ul. Królewskiej. - Dla mnie to coś zupełnie naturalnego, że w takich miejscach się nie pali - mówi właścicielka Elżbieta Gralewska. - Klienci przychodzą do nas zjeść tartę, posiedzieć w miłej atmosferze, delektować się zapachem świeżo pieczonego ciasta, a nie palonych papierosów.

Podobnie pomyśleli właściciele dwóch innych lubelskich lokali i właśnie zgłosili się do organizatorów kampanii.

- Dla mnie to była raczej formalność, bo miejsce dla niepalących jest u nas od początku - tłumaczy Waldemar Pęksa, szef Pubu za Drzwiami. - Mamy specjalnie wydzieloną salę, w której nie można palić. To coś dla tych, którzy chcą posiedzieć, nie wdychając papierosowego dymu.

- Teraz będziemy mogli umieścić w widocznym miejscu tabliczkę "Lokal bez papierosa” i chwalić się tym - wyjaśnia z kolei właściciel Bramma Cafe. - Ja nigdy w życiu nie paliłem. A jak paliła moja żona, to bardzo mnie to złościło. Chcę tego zaoszczędzić naszym klientom. Zdrowie jest ważniejsze od pieniędzy.

Okazuje się bowiem, że części klientów lokal, w którym się nie pali, nie odpowiada. - Szybko wychodzą zniesmaczeni: Jak to? Nie można palić? - mówi szef Bramma Cafe. - Na szczęście tych, którzy z tego powodu się cieszą, jest znacznie więcej.

Niestety, miejsc, w których można posiedzieć nie wdychając papierosowego dymu, jest w Lublinie jak na lekarstwo. Dla porównania tylko z Krakowa do kampanii "Lokal bez papierosa” przystąpiło 109 restauratorów. Z Warszawy - 64. Z Wrocławia i Rzeszowa - po 30. Z Gdańska - 36.

- Zupełnie nie rozumiem, dlaczego w Lublinie i na całej Lubelszczyźnie wygląda to tak kiepsko - rozkłada ręce Magdalena Petryniak, koordynator programu "Lokal bez papierosa”. - Restauratorzy z innych regionów zgłaszają się do nas bardzo chętnie. Chcą, żeby klienci wiedzieli, że u nich się nie pali. I nie trzeba wąchać dymu znad
innych stolików.

Na mapie mogą się znaleźć lokale, w którym jest nawet jedna sala dla niepalących. - Ale to musi być sala realna, najlepiej oddzielona od części dla palących korytarzem lub zamykanymi drzwiami - podkreśla Petryniak. - Tylko takie dostaną nasz certyfikat. On ma być dla klientów gwarancją, że wchodząc do pubu z szyldem "Lokal bez papierosa”, naprawdę nie poczują w nim papierosowego dymu.

.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~darek~
gata
ella
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~darek~
~darek~ (17 września 2008 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetny pomysł, szkoda tylko,że tak mało lubelskich lokali przyłączyło się do tej akcji. A w Za Drzwiami już od kilku lat jest specjalnie wydzielona sala dla niepalących. Tak na marginesie bardzo fajne miejsce. Polecam!!
Rozwiń
gata
gata (17 września 2008 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
popieram taką akcję
Rozwiń
ella
ella (17 września 2008 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nareszcie super,oby takich było więcej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!