wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Walczą na karpie o klientów

Dodano: 16 grudnia 2002, 21:46
Autor: Ewa Zawiślak

Dwa największe lubelskie hipermarkety sprzedają karpie poniżej 6 złotych za kilogram. Zarobek mają niewielki – nawet jednogroszowy. Ale niską ceną przyciągają klientów. Ci przyjdą po świąteczną rybę, a wyjdą z koszykiem pełnym innych towarów.

Leclerc sprzedaje karpie po 5,85 zł, Real o cztery grosze drożej. Oba supermarkety twierdzą, że tę cenę utrzymają do samej Wigilii. To najniższe ceny. W sklepie przy ul. Ruskiej w Lublinie kilogram żywego karpia kosztuje 8,50 zł, w hali Makro 7,85 zł (plus 3 proc. VAT), a na targowisku ok. 8 zł.
Rozpiętość cen jest dość znaczna i potwierdza, że wojna karpiowa, która rozpoczęła się trzy lata temu, trwa w najlepsze. Hodowcy oferują ryby w cenie ponad 7 zł brutto (gospodarstwa rybackie w Kocku, Siemieniu, Jedlance). Czy hipermarkety sprzedają karpie poniżej ceny zakupu?
Lubelski Real kupuje ryby w Jedlance. Cenę 5,89 zł ustalono centralnie dla wszystkich sklepów tej sieci w kraju.
– Zamówienia robimy dużo wcześniej, na kilka miesięcy przed sezonem – tak Maria Wolniak, kierowniczka działu spożywczego, wyjaśnia niską cenę. – Podpisuje się wtedy umowy i ustala cenę. Nasi kontrahenci wiedzieli o nowej ustawie dotyczącej cen. Sprzedajemy karpia o grosz czy dwa drożej niż kupujemy.
Leclerc zaopatruje się w Siemieniu. – Cały rok pracujemy z naszym dostawcą i teraz to procentuje – mówi Grzegorz Grabarek z działu ryb. – Koledzy z innych naszych sklepów takich warunków jak my nie dostaną. Mamy niską cenę, ale nie niższą od ceny zakupu, zarabiamy minimalnie, ale zarabiamy.
– To chyba dobrze, że Leclerc ma taką cenę? – pyta Edward Łagowski, prezes Gospodarstwa Rybackiego w Siemieniu. – Nie wiem, czy handel traci, czy zarabia. My na tej transakcji nie tracimy. Sprzedajemy niewiele karpi, ale jednak drożej niż wynoszą nasze koszty.
Inne, mniejsze sklepy mogą tylko pomarzyć o takiej cenie. Nawet firmowe stoisko gospodarstwa z Kocka w hali przy ul. Ruskiej sprzedaje karpie po 8,50 zł. W ubiegłym roku drobni sprzedawcy otwarcie mówili, że hipermarkety dopłacały do karpi, żeby odebrać klientów konkurencji. Teraz takie praktyki są jednak prawnie zabronione.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!