poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Weź Wowę na budowę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lipca 2007, 19:19

Od wczoraj nasi wschodni sąsiedzi mogą legalnie - przez trzy miesiące - u nas pracować. Nie muszą mieć jakiegokolwiek zezwolenia.

Niektórzy Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini nie widzą w tym nic nadzwyczajnego.

- Słyszałem o tych przepisach w radiu - mówi Oleksandr z Lubomla. - Dla nas to dobra wiadomość - dodaje Ukrainiec, chociaż sam pracuje w Polsce już od sześciu lat. Oleksandr zdradził, że ma stałego pracodawcę pod Poznaniem. Pracuje w szklarniach, przyzwoicie zarabia i jest dobrze traktowany. Dlatego nie myśli szukać innego zajęcia, na przykład w budownictwie.
- To wasze rozporządzenie niewiele dla nas zmienia - uważa Rostik z Kowla. Jego opinie podzielają inni Ukraińcy, którzy podobnie jak Rostik handlowali papierosami i alkoholem na chełmskim bazarze. O tym, że mogą u nas legalnie pracować, dowiedzieli się od nas. Ale uważają, że to żadna rewelacja.
- Żeby podjąć legalną pracę musiałbym najpierw znaleźć pracodawcę gotowego mnie zatrudnić i z jego oświadczeniem wrócić na Ukrainę, a tam co najmniej miesiąc czekać na wizę - tłumaczy Rostik. - W tym czasie pracodawca może znaleźć sobie na moje miejsce kogoś innego. Słowem, za dużo z tym zachodu.

A praca czeka. Alicja Nawrocka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie przyznaje, że ma wiele ofert zatrudnienia w budownictwie. - Kolejną branżą, która czeka na pracowników jest przetwórstwo rolno-spożywcze - zapewniają urzędnicy.
- Jestem zainteresowany zatrudnieniem pracowników ze Wschodu, ale najpierw muszę się zastanowić, czy mi się to opłaci - mówi Zbigniew Piebiak. - Takiego robotnika będę musiał przeszkolić za swoje pieniądze, zapoznać z nowoczesnymi technologiami. Takich wydatków nie ma przy zatrudnianiu naszych bezrobotnych - mówi przedsiębiorca budowlany. Na domiar złego nie będę miał gwarancji, że ten pracownik, w którego zainwestowałem, po trzech miesiącach do mnie wróci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!