niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Więcej busów dla niepełnosprawnych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 czerwca 2009, 19:48
Autor: Dominik Smaga

MPK doczekało się konkurencji w przewozach inwalidów na wózkach. Zabrała się za to prywatna firma. Choć jest dwa razy droższa od MPK, to jej busów nie trzeba zamawiać z kilkudniowym wyprzedzeniem. Przyjeżdżają od razu.

"Prosimy o tygodniowe wyprzedzenie przed każdym zleceniem". Taki komunikat do dziś widnieje na stronie internetowej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, które do niedawna, jako jedyne obsługiwało w Lublinie taksówki dla osób niepełnosprawnych. Teraz ma konkurencję.

Świadczenia takiej usługi podjęła się firma Dial-Trans, która do tej pory zajmowała się dowożeniem chorych na dializy. Wczoraj anonimowo sprawdziliśmy, jak spisuje się nowy przewoźnik. Zadzwoniliśmy o godz. 14.15, by zamówić kurs na godz. 15. - Nie będzie problemu - usłyszeliśmy w telefonie.

- Wozimy przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Mamy do dyspozycji siedem busów - mówi Krzysztof Perkowski, właściciel firmy. - Jeśli trzeba znieść wózek po schodach bloku do busa to też to robimy - zapewnia Andrzej Kaftun, kierowca Dial-Transu. W MPK był z tym problem. - Dość często nie obchodziło to kierowcy, a wniesienie wózka na czwarte piętro jest kłopotliwe - mówi Andrzej Szałach z Lubelskiego Związku Inwalidów Narządu Ruchu.

Prywatne busy, w odróżnieniu od tych MPK, nie są wyposażone w elektryczne windy, którymi wózek przenosi się z chodnika do wnętrza pojazdu. Jest tylko pochylnia.
Ile trzeba zapłacić za kurs? Przejechanie pierwszych 12 kilometrów kosztuje 40 złotych. Za każdy dodatkowy kilometr trzeba wyłożyć 2 zł w mieście lub 1 zł przy dalszych kursach poza Lublin. Dial-Trans zapewnia, że z mniej zamożnymi pasażerami może ustalić niższe stawki. - Nie idziemy na wielkie zyski. Byle tylko kierowca miał na życie i byle interes się kręcił - deklaruje Perkowski.

Jak to się ma do stawek obowiązujących w MPK? - U nas za każdy przejechany kilometr pasażer płaci 1,90 zł i to jest całkowity koszt. Nie ma żadnej opłaty początkowej - informuje Andrzej Satke z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W MPK nie trzeba też płacić od razu za 12 km, tylko za faktycznie przejechany odcinek. A za przejechanie 12 km płaci się tylko 22,80 zł.

- Stawka 1,90 zł nie pokrywa w pełni kosztów - przyznaje Satke. - Ale niedługo Rada Miasta ma te sprawy uregulować, miasto będzie dopłacać różnicę między ceną a faktycznym kosztem i wtedy będziemy mogli jeździć tak często, jak zechcą niepełnosprawni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!