czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Większość pracowników odejdzie z cukrowni

Dodano: 29 września 2008, 17:41

Lublin. - Jutrzejszy dzień to przełomowa data w naszej historii - zapowiada Mirosław Cegłowski, dyrektor Cukrowni Lublin.

- Zdecydowana większość pracowników pożegna się ostatniego dnia września z cukrownią.

Do programu dobrowolnych odejść zaproponowanych przez Krajową Spółkę Cukrową przystąpiło 272 z 282 pracowników zakładu przeznaczonego do likwidacji.

- Każdy z nich otrzyma średnio po 88 tys. zł brutto. Minimalna kwota odprawy to ponad 70 tys. zł brutto - informuje Łukasz Wróblewski, rzecznik KSC.

Ale nie wszyscy z tej grupy na dobre odejdą z cukrowni. - Co najmniej kilkunastu osobom zaproponujemy przedłużenie umów. Ludzie są nam potrzebni do prac związanych z demontażem i likwidacją cukrowni - mówi Cegłowski. - Wracając do pracy nie stracą uprawnień do odprawy.

Większość maszyn i urządzeń została już zdemontowana i przewieziona do innych zakładów Krajowej Spółki Cukrowej. Stacja filtracji powędrowała z Lublina do Cukrowni "Krasnystaw”. Pozostałe maszyny znajdą miejsce w cukrowniach w Werbkowicach, Nakle, Dobrzelinie i Malborku.

Do 30 września 2010 roku spółka musi zlikwidować linię technologiczną i budynki produkcyjne. Wciąż nie wiadomo, co stanie się z tzw. centrum logistycznym, czyli silosem i pakownią. Decyzje w tej sprawie ma podjąć Komisja Europejska.

Decyzję o likwidacji lubelskiego zakładu podjęły w grudniu 2007 roku władze KSC. W lutym zaakceptowała ją Agencja Rynku Rolnego, a przypieczętowała Komisja Europejska.

Mimo sprzeciwu załogi i władz województwa cukrownia musi zostać ostatecznie zlikwidowana do 2010 roku. Pierwszy etap, czyli demontaż urządzeń, które będą przydatne w innych zakładach właśnie się kończy. Drugi etap obejmie rozbiórkę i złomowanie nieprzydatnych maszyn. Trzeci zaś i ostatni to wyburzenie budynków. (mag)
Czytaj więcej o:
Gość
Inna branza
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 września 2008 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taka POlityka popaprancow.
Rozwiń
Inna branza
Inna branza (29 września 2008 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech sie ciesza, ze na zagospodarowanie chociaz dostali bo znam takich, ktorzy nawet wyplat zaleglych nie doczekali.
Najzabawniejsze jest to, ze firme ktora w swojej historii oparla sie wszelkim mozliwym systemom politycznym i gospodarczym po 100 latach zlikwidowali "swoi" robiac to na konto PE. W 2008 roku, poponad 170 letnich eksportowych tradycjach cukrowniczych, Polska staje sie importerem cukru...
"Na ziemiach polskich cukrownictwo posiada ponad 170-letnią tradycję, a do grona eksporterów cukru Polska należy od czasów międzywojennych. W 1851 roku Emil Wedel uruchomił fabrykę cukierniczą w Warszawie, następne powstały w wielu miastach w początku XX wieku. Polskie wyroby cukiernicze są od dawna przedmiotem eksportu z uwagi na wysokie walory smakowe. " - juz nie "sa" a "byly" .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!