wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wielkanocny posiłek dla potrzebujących w Bractwie Miłosierdzia (zdjęcia)

Dodano: 4 kwietnia 2012, 15:55
Autor: IZI

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Ponad tonę żywności udało się zebrać przed świętami w sklepach LSS Społem. Dzięki temu kilkadziesiąt bezdomnych i ubogich osób mogło usiąść w środę do wspólnego, Wielkanocnego Śniadania, a kilkaset otrzyma świąteczne paczki.

Uroczyste Śniadanie Wielkanocne to już tradycja w Bractwie Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie. Jest organizowane od dwudziestu lat. Potrzebujący spotykają się na stołówce prowadzonej przez Bractwo przy ul. Zielonej.

– To bardzo ważne, ponieważ jest wiele osób, które nie mogą zasiąść do takiego śniadania w swoich domach i w swoich rodzinach, bo nie stać ich na zorganizowanie takiego posiłku – mówił na stołówce Wojciech Bylicki, prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta.

Jak co roku przed śniadaniem odbyła się msza świętą w kościele pw. św. Józefata. Przewodniczył jej ks. bp. Józef Wróbel. Śniadanie Wielkanocne porównał do opowieści z Ewangelii wg. św. Jana. Przypomniał scenę, gdy apostołowie wrócili z nieudanych nocnych połowów ryb. – Kiedy przyszedł do nich Jezus, zapytał "Dzieci, czy macie co jeść?” – mówił ks. b. Józef Wróbel.

Na stołówce biskup poświęcił pokarmy. Na talerzach były jaja w sosie śmietanowo-chrzanowym, domowa kiełbasa i sałatka jarzynowa. Nie zabrakło białego barszczu z boczkiem. Posiłek został przygotowany m.in. dzięki darom zebranym w ostatni weekend przez wolontariuszy w siedmiu sklepach LSS Społem.

Produkty z tej świątecznej zbiórki trafiły również do Ośrodka Wsparcia dla Osób Bezdomnych przy ul. Dolnej Panny Marii oraz do ponad 600 świątecznych paczek dla potrzebujących. – Są w nich słodycze, konserwy mięsne, makarony, cukier – wylicza Bylicki.

Prezes dziękował mieszkańcom Lublina za te produkty. Ale przypomniał też o firmach, które pomagają Bractwu finansowo. Dzięki temu jego działalność nie ogranicza się do wydawania posiłków.

– Trwałą, długofalową pomoc polegającą na podnoszeniu kwalifikacji i na pomocy w powrocie do społeczeństwa prowadzimy w Ośrodku Aktywizacji Społecznej i Zawodowej – tłumaczył Bylicki.
Czytaj więcej o:
krzesimir
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

krzesimir
krzesimir (4 kwietnia 2012 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za obłudnicy!!! A może zrobić śniadanie Wielkanocne w lipcu? Zawsze znajdzie się jakiś sponsor...
Nawet jeśli ktoś jest biedny, to nie oznacza że jest idiotą! Więcej szacunku dla człowieka wypasione brzuchy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!