środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wikary złapał złodzieja

Dodano: 21 sierpnia 2006, 22:02

Ksiądz Marek, wikary z kościoła garnizonowego w Lublinie, nakrył na plebanii włamywacza. Nie pozwolił mu uciec. Dopadł go na ulicy i przekazał policjantom.

O bohaterskiej postawie duchownego poinformowała wczoraj policja. A było to tak. W niedzielę wieczorem złodziej zakradł się do plebanii przy al. Racławickich. Z łomem w ręku wszedł do środka przez otwarte okno. Najpierw buszował w jadalni. Nic tam nie znalazł. Łomem wyważył drzwi na korytarz. Dostał się na klatkę schodową, po czym sforsował drzwi do mieszkania jednego z księży. Znalazł tam telefon komórkowy.
- Zobaczyłem wyłamane drzwi - opowiada ks. Marek, który wrócił właśnie z kościoła. - Przestąpiłem próg. Młody mężczyzna wyskoczył na mnie. Udało mu się zbiec.
Złodziej prawdopodobnie miał już wcześniej przygotowaną drogę ucieczki. Doskoczył do uchylonego okna i dał susa na dziedziniec przed plebanią. Ksiądz Marek zrzucił sutannę i pobiegł za nim. Po chwili do pościgu dołączył kościelny. Włamywacz wbiegł w ulicę Sowińskiego. Po przebiegnięciu około 300 metrów opadł z sił. I wpadł w ręce duchownego.
Ksiądz i kościelny przyprowadzili złodzieja pod plebanię. Wezwali policję. Zanim przybyli mundurowi pokorny włamywacz prosił księdza, by puścił go wolno.
- 18-letni Łukasz G. miał przy sobie to, co ukradł na plebanii - mówi sierżant Witold Laskowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. - Policjanci znaleźli też u niego woreczek foliowy z zawartością suszu roślinnego.
Łukasz G. trafił do policyjnej izby zatrzymań. Dzięki postawie wikarego policja w ciągu kilku tygodni powinna w tej sprawie zakończyć dochodzenie i oskarżyć go dokonanie włamania.
- Duchownemu należą się od nas podziękowania - mówi podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Jego postawa jest godna pochwały. Jeśli ktoś czuje się na siłach może dokonać tzw. obywatelskiego ujęcia przestępcy na gorącym uczynku. Tak jak zrobił to ksiądz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!