czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Winda, która gada

Dodano: 28 grudnia 2005, 19:25

Pierwsza winda zrobiona specjalnie na potrzeby szpitali to wspólne dzieło Politechniki Lubelskiej i Wytwórni Dźwigów Osobowych. Kosztujący 800 tysięcy złotych cud techniki kursuje od kilku dni między piętrami Szpitala Wojskowego w Lublinie.


Na pierwszy rzut oka winda wygląda zwyczajnie. Ale to pozory. W sytuacjach ratowania życia, kiedy trzeba przetransportować chorego, np. z izby przyjęć na trakt operacyjny można natychmiast ściągnąć kabinie na wybrane piętro. Jest to możliwe dzięki tzw. wezwania na żądanie. Do takiego wezwania służy specjalna karta chipową, którą przykłada się do czytnika zainstalowanego przy windzie na korytarzu. Tym sposobem można przerwać trwający akurat kurs dźwigu.
W windzie zainstalowano również system informacji głosowej, dzięki któremu osoby nią jadące słyszą, na którym są piętrze oraz na które jadą. To duże ułatwienie dla osób starszych i niedowidzących. – Jeden z pacjentów, jadąc winda, bardzo zdziwiony i zaskoczony określił, że jest to gadająca winda – mówi płk Zbigniew Kędzierski, komendant szpitala.
Nad funkcjonowaniem urządzenia czuwa sterownik LS-2020, uhonorowany niedawno Nagrodą Gospodarczą Wojewody Lubelskiego w kategorii „Wynalazek w dziedzinie produktu lub technologii”. Sterownik powstał we współpracy Wydziału Elektrycznego Politechniki L oraz Lubelskiej Wytwórni Dźwigów Osobowych Lift Service.
(step)


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!