środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Wiśniewski kręcił w Nałęczowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 maja 2003, 23:22

Kilkaset rozentuzjazmowanych mieszkańców, dzieci i pensjonariuszy walczyło wczoraj wieczorem w Nałęc
Kilkaset rozentuzjazmowanych mieszkańców, dzieci i pensjonariuszy walczyło wczoraj wieczorem w Nałęc

Kilkaset rozentuzjazmowanych mieszkańców, dzieci i pensjonariuszy walczyło wczoraj wieczorem w Nałęczowie o autograf Michała Wiśniewskiego. Lider Ich Troje kręcił w uzdrowisku kolejny odcinek programu "Jestem, jaki jestem”.

Wczorajsze popołudnie Michał, ekipa TVN oraz przedstawiciele wytwórni płytowej spędzili w restauracji "Pavillon”. - Bardzo eleganccy ludzie - mówi pracownik lokalu. - Najbardziej smakowały im owoce morza i polędwica, opiekana w ziołach na grillu.
Wieczorem, w porze emisji programu, cała ekipa przeniosła się nad parkowy staw. Potężne reflektory, wóz transmisyjny i ekipa ochroniarzy. Ci ostatni walczyli z napierającym tłumem. Ludzie przyjeżdżali na rowerach i samochodami. Nad stawem byli też chyba wszyscy pensjonariusze. - Nasze wnuczki kochają ten zespół - mówi Krystyna Deker z Sandomierza. - Już do nich dzwoniliśmy.
Tuż obok stoi Urszula Cypryńska z Puław. - O godz. 20 poszła plotka, że będzie tu Michał Wiśniewski. Rzuciłam wszystko i od razu przybiegłam. Przecież to wielki świat przyjechał do Nałęczowa. Ja oglądam każdy odcinek tego programu, a teraz mogłam to wszystko zobaczyć na własne oczy!
- Mam, mam autograf Michała - krzyczy młody chłopak. Nawet nie zauważył, że ma urwany rękaw koszuli.
Michał ściska się z fanami, rozdaje autografy. Ktoś zaczyna śpiewać piosenkę Ich Troje. Wiśniewski przyłącza się do chóru. - Panie! Uważaj pan na moje dziecko! - krzyczy zdenerwowana matka na jakiegoś mężczyznę.
Przed dziesiątą ekipa techniczna zbiera sprzęt. Wiśniewski powoli żegna się z wielbicielami. Teraz wszyscy będą czekali na kolejny odcinek programu. Zobaczą w nim Nałęczów, swoich znajomych, może nawet siebie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!