sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Na latarniach przy alei Kraśnickiej w Lublinie pojawiły się pierwsze plakaty wyborcze reklamujące Ligę Polskich Rodzin. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne - właściciel słupów - twierdzi, że nie udzieliło na to zgody. Straż Miejska zapowiada, że nakaże je zdjąć.

Plakaty wyborcze są nieodłączną częścią kampanii. Za każdym razem przed wyborami można je spotkać w miejscach, nawet najmniej spodziewanych. Najchętniej plakatowane są latarnie, słupy ogłoszeniowe, drzewa oraz budynki. Najczęściej komitety wyborcze "zapominają” spytać o zgodę właściciela.
Kto odpowiada za umieszczenie plakatów na al. Kraśnickiej? W Krajowym Biurze Wyborczym - delegaturze w Lublinie nie zarejestrowano komitetu wyborczego o nazwie "Liga Polskich Rodzin”. Poseł Andrzej Mańka (LPR), pełnomocnik wojewódzki Ligi wraz z poseł Elżbietą Kruk (PiS) zarejestrowali KW "Prawo i Rodzina”. Poseł Robert Luśnia (LPR) jest pełnomocnikiem ogólnopolskiego komitetu "Razem Polsce”.
W końcu do plakatów z latarni na alei Kraśnickiej przyznał się Kazimierz Rymuszka, asystent poseł Gabrieli Masłowskiej (LPR). - Zarejestrowaliśmy centralnie komitet wyborczy pod nazwą "Liga Polskich Rodzin” - podkreśla. - Te, które rozwieszaliśmy zawierają element tegorocznych wyborów samorządowych
Jak udało się ustalić Dziennikowi w Urzędzie Miejskim, właścicielem latarni przy alei Kraśnickiej, jak i całej trakcji trolejbusowej jest Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
- Nikt się do nas nie zwracał o zgodę i nikomu jej nie udzielaliśmy - mówi Jacek Miłosz, prezes MPK. - Będziemy domagać się od komitetu wyborczego, który oplakatował naszą własność zapłaty.
Asystent Rymuszka twierdzi, że komitet zwrócił się o zgodę do Lubelskich Zakładów Energetycznych "Lubzel” SA.. - Nie mogliśmy udzielić zgody na zawieszenie plakatów na czymś, co nie jest naszą własnością - poinformowano w "Lubzelu” reporterkę Dziennika. - Ale z reguły na tego typu prośby zawsze się zgadzamy.
Ireneusz Hajczuk, komendant lubelskiej Straży Miejskiej zapowiada nakazanie zdjęcia plakatów. - Nie ma zgody na naklejanie w miejscach do tego nie przeznaczonych. Nie będziemy za to karać mandatami. Jeśli komitety będą łamać prawo, po wyborach skierujemy wnioski do sądu o ukaranie grzywną - zaznacza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!