czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Wjechał w drzewo autobusem. Będzie wyrok dla kierowcy MPK. Grozi mu do 3 lat więzienia

Dodano: 10 marca 2017, 06:47
Autor: jsz

Zakończyło się postępowanie w sprawie kierowcy MPK, który ponad rok temu wjechał autobusem w drzewo. Kilku pasażerów zostało wówczas ciężko rannych. Mariuszowi S. grozi do 3 lat więzienia

Mężczyzna może jednak liczyć na znacznie łagodniejszą karę. Jeszcze przed skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie przyznał się do winy. Uzgodnił z prokuraturą karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Do tego należy doliczyć utratę prawa jazdy kategorii D na dwa lata. To oznacza, że gdyby Mariusz S. chciał wrócić do pracy, jako zawodowy kierowca musiałby raz jeszcze postarać się o uprawnienia do prowadzenia autobusów. Ostateczna decyzja w sprawie kary należy do sądu. Wyrok zostanie ogłoszony 21 marca.

Do wypadku autobusu komunikacji miejskiej linii 29 doszło w połowie stycznia ubiegłego roku, przy ul. Kosmowskiej w Lublinie. Mariusz S. prowadził 12 metrowy autobus. Jechał pod górę w kierunku ul. Koncertowej. Mężczyzna nie opanował autobusu, wypadł z drogi i prawą stroną uderzył w drzewo.

Z początkowych informacji wynikało, że w zdarzeniu ucierpiało siedmioro pasażerów. Ostatecznie śledczy ustalili, że poważniejsze obrażenia odniosły tylko trzy osoby. Do wypadku doszło po godzinach porannego szczytu. Autobus nie był zatłoczony, co przełożyło się na niewielką liczbę poszkodowanych.

Według badających sprawę policjantów, Mariusz S. nie dostosował prędkości autobusu do warunków na drodze. W dniu wypadku padał śnieg, jezdnia była oblodzona. Pasażerowie autobusu wskazywali później, że kierowca nie zwracał na to uwagi. Prowadził szybko i gwałtownie hamował. Śledczy ustalili później, że kierowca prowadził z prędkością w granicach 50 km/h. Nie przekroczył dozwolonego limitu. Powinien jednak zwolnić ze względu na stan drogi.

Prowadząc autobus Mariusz S. był trzeźwy. Miał jednak niewielkie doświadczenie za kierownicą autobusu. Dwa miesiące przed wypadkiem pierwszy raz samodzielnie wyjechał w trasę. Po styczniowej kraksie został przeniesiony na inne stanowisko.

Czytaj więcej o: Lublin mpk lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 marca 2017 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Do wypadku doszło po godzinach porannego szczytu." Dlaczego reporterzy kłamią? O ile mi się wydaje, zdarzenie miało miejsce w sobotę(lub ewentualnie niedzielę). Szkoda kierowcy od którego sytuacja była praktycznie niezależna...
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może warto też zwrócić uwagę na to jak w MPK traktowane są opóźnienia na przystankach! Kierowca nie zwracał uwagi? 50km/h przy takiej wadze pojazdu? To nie tico! Do odsiadki powinien pójść ten kto odpowiada za stan dróg, bo chyba w zimie zima nie zaskakuje? Dobrze ktoś napisał, że rok w zawiasach dostanie gość co po pijaku celowo wjechał w kobietę w Kraśniku, nijak się to ma do tej sytuacji. Jeszcze prawko na 2 lata mu zabrali, pytam się za co do licha? Tu się wyroki wydaje jak pasuje, jak sędzia czy sędzina są w humorze to będzie lux!
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze ktoś napisał że idiota specjalnie i z premedytacją wjeżdża autem w znajomą ( potencjalny morderca) i dostaje rok w zawiasach , a za nieświadomy czyn owego kierowcy autobusu prorok ściga go z trzema wiosenkami do odsiadki . Wysoki Sądzie - to są jakieś jaja w tym państwie !!!!!!!!! I jak tu dziwić Ziobro że chce zrobić " rewolucję " w sądownictwie .
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ile powinno grozić dyspozytorowi za wypuszczenie świeżaka w takie warunki i ile powinno grozić temu kto nie wydał polecenia wyjazdu pługów?
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak czytam o tej sprawie to mnie mdli. Oblodzona jezdnia, podjazd pod górę trzezwy , niedoswiadczony kierowca, jadacy 50km/ h i odebrane prawo jazdy, zagrozenie karą wiezienia!!!! A wczoraj czytalam ze gosc ktory specjalnie wjechal w znajomą 2 promile, babka w szpitalu dostał rok w zawieszeniu!!! Kur..a
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!