niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Wnuki Marii Skłodowskiej-Curie na UMCS. "Ciężko dorównać tak wybitnej postaci" [wideo]

Dodano: 13 listopada 2017, 14:24

Wizyta wnuków Marii Skłodowskiej-Curie zakończyła organizowane przez UMCS obchody 150. rocznicy urodzin patronki uniwersytetu. Helene Langevin-Joliot i Pierre Joliot w weekend odwiedzili miejsca w regionie związane z ich rodziną, a w poniedziałek spotkali się ze społecznością akademicką największej lubelskiej uczelni.

Podczas spotkania z dziennikarzami potomkowie polskiej noblistki opowiadali m.in. o tym, dlaczego zdecydowali się na kontynuowanie tradycji rodzinnych i rozpoczęcie karier naukowych.

- Tak naprawdę nie wychowano nas z ciężarem niesienia i podtrzymywania dziedzictwa Marii Skłodowskiej-Curie. Myślę, że właśnie to pozwoliło mi zająć się nauką. Inaczej prawdopodobnie czułabym ciężar wielkości mojej babci na ramionach. Pewnie nie uniknęłabym pewnych porównań, a ciężko byłoby dorównać tak wybitnej postaci – mówiła Helene Langevin-Joliot dodając, że rodzice nie wywierali na niej i na jej bracie presji, aby zajęli się nauką.

- Tak naprawdę chyba nie zakładali, że pójdziemy ich drogą. Przypuszczam nawet, że mój ojciec byłby szczęśliwy, gdybym wybrał inną ścieżkę – przyznał Pierre Joliot. – Ale jeżeli mam być uczciwy, to muszę przyznać, że wybrałem naukę, ponieważ zajmowali się nią wszyscy dookoła mnie.

Wnuczka Marii Skłodowskiej Curie opowiadała także o swoich wspomnieniach związanych z babcią. - Kojarzą mi się spotkania z nią w ogrodzie, kiedy wychodziła z laboratorium i wizyty w jej mieszkaniu, ale większość moich wspomnień jest wynikiem głownie rekonstrukcji opowiadań rodziców i rodziny. Są fotografie, filmy, listy i prace. To wszystko zbudowało we mnie obraz mojej babci. Dzisiaj wydaje mi się, że znam ją bardzo dobrze, ale nie jestem pewna, czy są to moje własne wspomnienia – mówiła Helena Langevin-Joliot.

Potomkowie patronki UMCS w weekend odwiedzili miejsca związane z rodziną Skłodowskich. Odwiedzili m.in. cmentarz w Kijanach, na którym w rodzinnym grobowcu spoczywa Józef Skłodowski, dziadek noblistki. Gościli także w Zawieprzycach, gdzie w czasach dzieciństwa Maria Skłodowska-Curie spędzała wakacje.

W ramach obchodów 150. urodzin patronki UMCS zorganizowano wiele wydarzeń. Wśród nich była prapremiera filmu fabularnego o Marii Skłodowskiej-Curie, konferencje naukowe, wystawy czy konkurs na najlepszą pracę dyplomową poświęconą noblistce. W ubiegłym tygodniu zaprezentowano wykonany przez studentów Wydziału Artystycznego największy drzeworyt w Polsce. Przedstawia on Marię Skłodowską-Curie w towarzystwie 28 innych wybitnych naukowców XX wieku.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 dni temu o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rektor chyba.
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten pierszy z lewej na fotce to kto?
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 06:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda tylko, że nazwa uniwersytetu jest z błędem.
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś napisał: "szkoda że musieli spotykać się z komuszymi władzami uczelni". Władze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej komusze nie są, lecz pochodzą z wolnych demokratycznych wyborów. Nikt ich nikomu nie narzucał z zewnątrz, jak w minionych czasach. Do spotkania potomków Patronki z władzami uczelni doszło - a z kim mieli się spotykać?
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda że musieli spotykać się z komuszymi władzami uczelni
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!