niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Woda z bąbelkami stawia na nogi

Autor: Ewa Stępień

Nowe urządzenia do masażu wodnego już masują. Przez wyremontowany zakład hydroterapii przy ul. Jaczewskiego przewija się dziennie 150 pacjentów.

Większość narzeka na kręgosłup i bóle stawów.
- Przebudowaliśmy mały basen, zamontowaliśmy system dysz do masażu podwodnego, zainstalowaliśmy wannę do kąpieli wirowej do masażu kończyn dolnych, stworzyliśmy nowe stanowisko do kąpieli elektryczno-wodnych - wymienia Marian Przylepa, dyrektor szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie.
Urządzenia do masażu służą wszystkim mieszkańcom miasta mającym skierowanie od lekarza. A także chorym leżącym w szpitalu przy ul. Jaczewskiego oraz osobom starającym się o renty. - Lekarz orzecznik ZUS kieruje do nas osobę, która ubiega się o rentę - mówi dyr. Przylepa. - Taka osoba przechodzi serię zabiegów rehabilitacyjnych. Jeżeli jej się nie poprawi, dostaje rentę. Jeśli poprawi, nie dostaje.
Zakład hydroterapii mieści się w podziemiach szpitala. Jasne kolory ścian, nowe krzesła w poczekalni. W jednym z pokojów, z tzw. kąpieli czterokomorowej korzysta Julita Rentfejsz. Ręce i nogi trzyma w oddzielnych pojemnikach z wodą, podłączonych do prądu. - Dwa razy miałam uraz nadgarstka - mówi kobieta. - Jestem po operacjach. Boli, puchnie. Jako architekt muszę mieć w rękach bardzo dużą precyzję, a tę straciłam.
W innym pomieszczeniu rehabilituje się młody chłopak. W specjalnej rynience wypełnionej szumiąca wodą trzyma lewą rękę. To masaż wirowy. - Spadłem ze schodów - mówi Grzegorz Baran. - Kość ramienia pękła.
Iwona Gałka, zastępca kierownika Zakładu Fizjoterapii tego szpitala pokazuje mały basen. Rehabilitacja w nim poprawia krążenie w całym ciele. Z wysokiej dyszy leci woda na plecy pacjenta. Wewnątrz niecki jest system dysz do masażu różnych części ciała. - Taki masaż działa przeciwbólowo, rozluźnia mięśnie - dodaje.
W obiekcie jest też kabina, która może zamienić się w saunę. Oprócz chorych stawów leczy także choroby skóry. Są bicze szkockie. Jest masaż wibracyjny dobry także na cellulitis. Są różnego rodzaju i wielkości wanny.
Pacjentów nie brakuje. - Z przerażeniem patrzę na młodych ludzi. Siedzą za biurkiem w pracy lub w szkole, a w domu przed komputerem. Nie ruszają się. Problemem cywilizacyjnym są już schorzenia kręgosłupa - mówi prof. Tomasz Mazurkiewicz, kierownik Kliniki Ortopedii szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
emeryt
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (27 października 2007 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dotąd aż choroba bardzo dobrze się rozwinie i już nawet masaże nie pomoga, takie są realia w naszym kraju,
Rozwiń
emeryt
emeryt (27 października 2007 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko to jest bardo fajne i bajerandzkie-TYLKO MOŻE MI KTOŚ POWIE ILE -JAK DŁUGO SIĘ CZEKA NA WYKONYWANIE ZABIEGÓW???????????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!