wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wódka pod lupą

Dodano: 16 maja 2002, 20:58

Sanepid od kilku dni prowadzi kontrole alkoholu znajdującego się na rynku. To wynik wykrycia na Lubelszczyźnie kanału dystrybucji alkoholu skażonego formaliną i metanolem.

W zeszłym tygodniu policja ustaliła, że m.in. przez hurtownie w Radzyniu Podlaskim i Łukowie grupa przestępcza wprowadzała do handlu skażony formaliną i metanolem spirytus. Zaopatrywali się w niego organizatorzy wesel. W sumie zarekwirowano ok. 70 tys. litrów.
Policja ostrzega przed kupowaniem wódki z niewiadomego źródła.
– Należy unikać miejsc, w których oferowany jest alkohol niewiadomego pochodzenia i po okazyjnie niskiej cenie – mówi Bibianna Bortacka, rzecznik KWP.
– Nic nam nie wiadomo o przypadkach handlu zatrutym spirytusem na bazarach w powiecie – informuje Mirosław Piecak, rzecznik KPP w Radzyniu Podlaskim, gdzie prawdopodobnie produkowano skażony alkohol. Sanepid w tym mieście nie otrzymał niepokojących sygnałów od lekarzy, którzy po rozpoznaniu zatrucia powinni bezzwłocznie powiadomić stację.
Dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator oddziału toksykologii w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie, ostrzega jednak, że formalina i metanol są niebezpiecznymi truciznami. – Wypicie tylko 60–90 mililitrów tego rozpuszczalnika równa się śmierci – dodaje. – Gdyby ktoś napił się skażonego alkoholu pochodzącego z odkrytej przez policję rozlewni, trafiłby na nasz oddział. Do tej pory nie przyjęliśmy pacjentów, których zatrucie należałoby łączyć z tą sprawą.
Mieszkańców Brzozowicy w gminie Międzyrzec Podlaski cała sprawa zaskoczyła. Nie przypuszczali, że w działającej od roku na terenie wsi hurtowni przechowuje się nielegalny towar. – Żeby to była zwyczajna meta, jakich nie brakuje i o których wszyscy wiedzą. Ludzie naprawdę mocno się zdziwili – usłyszeliśmy od sołtysa. Nic nie wie o tym, żeby ktoś po wódce w jego wsi chorował.
Powiatowe stacje sanepidu rozpoczęły kontrole alkoholu sprzedawanego w sklepach. Piotr Pietura, kierownik Działu Higieny Żywienia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie mówi, że jego pracownicy pobrali kilka pierwszych próbek wódek różnych marek i wysłali je do przebadania w laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
– Wyniki badań próbek, które już dotarły, będą lada dzień – mówi Ryszard Łajtar, kierownik laboratorium WSSE w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!