wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wojna zatrzymała nasze bociany

Dodano: 27 marca 2003, 20:10

Bocianie gniazdo w podlubelskim Krasieninie jeszcze jest puste. - Pewnie nie przyleciały przez tę wojnę w Iraku - zauważa kobieta stojąca obok sklepu. - Tyle lat gniazdują na tym drzewie. Żeby im się tylko nic nie przytrafiło.

Obszar występowania bocianów obejmuje Europę Środkowowschodnią i Zachodnią, Północną Afrykę, ale też na wschodzie Irak i Iran.
Ich powrót z afrykańskich zimowisk odbywa się dwoma szlakami - do Europy Zachodniej przez Gibraltar. Do Europy Wschodniej bardziej skomplikowaną drogą - wzdłuż Nilu, przez Egipt, Bliski Wschód, Azję Mniejszą, cieśninę Bosfor i Bałkany.
- Bociany wędrują podobnie jak szybowce - wyjaśnia doktor Janusz Kloskowski z Zakładu Ochrony Przyrody UMCS. - Szukają ciepłych, wznoszących kominów powietrznych, a później lecą ruchem ślizgowym. Dlatego ich droga nie biegnie po linii prostej i dlatego omijają akweny, nad którymi powietrze jest chłodniejsze.
Nad Irakiem teraz jest ono nazbyt gorące. Dymy z płonących szybów naftowych i wojennych pożarów unoszą się na kilka kilometrów w atmosferę. Na dodatek przestrzeń powietrzną przecinają rakiety i samoloty.
- Nie sądzę, żeby to było poważne niebezpieczeństwo, choć nie można wykluczyć, że część migrującej grupy mogła z tego powodu obrać drogę bardziej na wschód, czyli przez zachodnią część Iraku - dodaje J. Kloskowski.
Według Grzegorza Garbuza, zastępcy dyrektora Ogrodu Zoologicznego w Zamościu, działania wojenne prowadzone w Iraku raczej nie wpłynęły na przelot bocianów. - Kiedy rozpoczęły się działania wojenne większość z tych, które lecą przez Turcję, była już w Europie, ponieważ z Egiptu wylatują już w styczniu. Chociaż niczego nie możemy wykluczyć.
- Bociany mogą modyfikować swoje trasy - mówi dr Wojciech Kania z Zakładu Ornitologii Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku. - Zdarza się, że pokolenia z tego samego gniazda raptem wybierają inną trasę. Nie latają jak żurawie w kluczu, a tworzą nieregularne stada. Może się jakaś grupa odłączyć.
Bociany wzbijają się na wysokość ok. 3500 metrów. Są wrażliwe na zanieczyszczenia środowiska i na raptowne zmiany warunków na trasie przelotu. A nad Irakiem snują się dymy i ognie rakiet. Czym to grozi ptakom, które jeszcze są nad Irakiem? Słabsze mogą w ogóle nie dolecieć. Te, które zmodyfikują trasę, dotrą do swoich gniazd później.
Normalnie bociany przylatują do Polski do końca kwietnia. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!