środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Wojska Polski, Ukrainy i Litwy bedą stacjonować w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 listopada 2009, 19:55

Ministrowie obrony Polski, Litwy i Ukrainy podpisali w brukselskiej siedzibie NATO list intencyjny o utworzeniu ponadnarodowej brygady. Jej główną kwaterą będzie Lublin. – To najlepsze miejsce – podkreśla szef zespołu prasowego MON.

List został podpisany w poniedziałek na szczycie NATO–Ukraina w Brukseli. To polski pomysł na przybliżenie ukraińskiej armii do Zachodu, bo szanse na szybkie wstąpienie Ukrainy do NATO na razie są nikłe. Wspólnej brygadzie nie sprzeciwił się żaden kraj członkowski sojuszu.

– Mamy nadzieję, że pełną gotowość operacyjną brygada osiągnie już w 2013 r. – zapowiedział tuż po brukselskim szczycie szef resortu obrony Bogdan Klich.

– W UE powołanie takich jednostek zabiera siedem–osiem lat. My chcemy zrobić to szybciej. Będzie nam łatwiej, bo wszystkie trzy strony są przekonane, że współpraca wojskowa między Wilnem, Kijowem a Warszawą jest potrzebna.

O planach utworzenia międzynarodowej jednostki z kwaterą w Lublinie mówiło się od dawna.

– Nie obiecuję tego, ale chciałbym, żeby lubelska 3. Brygada przekształciła się w dowództwo międzynarodowej brygady – zapowiadał w kwietniu podczas wizyty w Lublinie minister Klich.

Teraz to już pewne – główną kwaterą nowej jednostki będzie stolica naszego regionu. – To jest najlepsze miejsce ze względu na położenie, ale także na infrastrukturę – podkreśla płk Wiesław Grzegorzewski, dyrektor Departamentu Prasowo-Informacyjnego MON. – Tu wojsko było i jest.

Obecnie 3. Brygada jest jednostką w pełni zawodową. W trzech garnizonach: Lublinie, Chełmie i Zamościu służy w niej łącznie ponad tysiąc żołnierzy. 400 z nich przygotowuje się teraz na poligonie w Nowej Dębie do wyjazdu na misję w Afganistanie (będą tam od kwietnia przyszłego roku).

Nowa jednostka ma liczyć 4,5 tysiąca wojskowych z Polski, Litwy i Ukrainy. Ilu z poszczególnych krajów – jeszcze nie wiadomo. Żołnierze będą się spotykać podczas ćwiczeń i w czasie wspólnych misji. Na stałe mają ze sobą współpracować sztaby ze wszystkich trzech krajów.

– Na razie robimy swoje i działamy jako 3. Brygada Zmechanizowana. Dopóki nie przyjdą nowe wytyczne, nic się w tym zakresie nie zmieni – mówi kpt. Dariusz Drączkowski, oficer prasowy lubelskiej jednostki.

Żeby nowa brygada powstała, potrzeba podpisania międzypaństwowej umowy. Nie wiadomo, czy uda się ją zawrzeć jeszcze przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie (w styczniu przyszłego roku). Od ich wyniku może wiele zależeć.

Zdaniem ekspertów, jeśli wygra obecna premier Julia Tymoszenko, z utworzeniem jednostki nie będzie żadnych kłopotów. Jeśli wygra prorosyjski Wiktor Janukowycz, mogą powstać problemy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jubus
ja
lbn312
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jubus
jubus (18 listopada 2009 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lisek napisał:
Po pierwsze problem polega na tym, że wojska nie będą stacjonować w Lublinie, a będzie tu tylko dowództwo. Po drugie Jeśli wybory wygra Tymoszenko powstanie takiej jednostki będzie zdecydowanie prawdopodobniejsze niż po wygranej Janukowycza. Po trzecie ciężko zaprosić wojska białoruskie skoro Białoruś organizuje manewry wojskowe z Rosją, a ich scenariusz zakłada walki z wojskami polskimi i litewskimi.

No właśnie o to chodzi że to kto wygra ani to z kim Białoruś przeprowadza manewry nie jest w ogóle związane z tym czy jednostka powstanie i że nie mogą brać udziału Białorusini. Nasze kochane media same tworzą rzeczywistości gdzie rzekomo prozachodnia i propolska obecna premier jest cacy a rzekomo prorosyjski Janukowycz be, to samo manewry na Białorusi - adresowane do społeczeństwa rosyjskiego a nie do nas. Ktoś kto się trochę orientuje w sprawach wschodnich to wie jak to jest. Moim zdaniem ta jednostka w obecnym składzie niczemu dobremu nie służy podobnie jak obchody 440-lecia Unii Lubelskiej bez Łukaszenki. Można kogoś lubieć albo nie, ale skoro Białoruś już bierze udział w kontaktach z Polską i Ukrainą na szczeblu wojskowym to czemu nie stworzyć z nimi wspólnej jednostki zamiast z jakąś funta kłaków wartą Litwą która nawet własnych samolotów nie ma.
Rozwiń
ja
ja (18 listopada 2009 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zenon napisał:
Nie wiem po co ma wogule tutaj miejsce ta dyskusja,jak nasi dzielni żołnieże w lublinie nic nie robią tylko leżą i kombinują jakby tu dotrfać do 15.
A jak ćwiczą pokazowo bo jakaś kontrol z warszawki wpada to tylko zajoba na sprzęcie z lat 60. A tak pozatym czego można wymagać od chłopaków któż są tylko dlatego w woju bo mają stryjka półkownika.



Zenuś,zjedz obiadek-mamusia budyń zrobiła.Potem weź się do lekcji i grzecznie idź spać.Jutro do szkoły,pierwsza lekcja znowu znienawidzony przec ciebie język polski i znowu sprawdzian z ortografii.Kolejna jedynka do kolekcji w dzienniku...
Rozwiń
lbn312
lbn312 (18 listopada 2009 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej sie na mieście nie pojawiac jak będą na przepustkach
Rozwiń
zenon
zenon (18 listopada 2009 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem po co ma wogule tutaj miejsce ta dyskusja,jak nasi dzielni żołnieże w lublinie nic nie robią tylko leżą i kombinują jakby tu dotrfać do 15.
A jak ćwiczą pokazowo bo jakaś kontrol z warszawki wpada to tylko zajoba na sprzęcie z lat 60. A tak pozatym czego można wymagać od chłopaków któż są tylko dlatego w woju bo mają stryjka półkownika.
Rozwiń
lisek
lisek (18 listopada 2009 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jubus napisał:
Skąd ta pewność że jeśli wygra ten czy inny kandydat to jednostka powstanie czy nie. Ukraińska polityka to jeszcze większy cyrk niż nasz, więc tam równie dobrze temu "złemu" Janukowyczowi może bardziej chcieć się tworzyć tą jednostkę niż ukraińskiej Lepper-w-spódnicy niejakiej Tymoszenko która Polskę ma daleko gdzieś.
Swoją drogą pomysł dobry ale powinno zaprosić się jeszcze Białoruś, bo w końcu też sąsiad i blisko Lublina leży granica.


Po pierwsze problem polega na tym, że wojska nie będą stacjonować w Lublinie, a będzie tu tylko dowództwo. Po drugie Jeśli wybory wygra Tymoszenko powstanie takiej jednostki będzie zdecydowanie prawdopodobniejsze niż po wygranej Janukowycza. Po trzecie ciężko zaprosić wojska białoruskie skoro Białoruś organizuje manewry wojskowe z Rosją, a ich scenariusz zakłada walki z wojskami polskimi i litewskimi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!