sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Wolą parkować na zakazie

Dodano: 20 listopada 2003, 15:42

Miasto wydało na budowę parkingu przy ul. Wodopojnej 190 tysięcy złotych. Ale nikt tam nie parkuje. Za to na sąsiednich ulicach kierowcy parkują jak chcą. Straż Miejska i policja nie reagują.

– Naprawdę nie wiem dlaczego tak się dzieje – mówi Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. Prawdę mówiąc, byliśmy przygotowani na prawdziwe oblężenie w tym miejscu. To doskonały punkt wypadowy zarówno do centrum, jak i na targ, czy do szpitala.
Na budowę parkingu miasto wydało 190 tys. zł. Trzeba było uporządkować teren, wybrukować plac. Koszty podwyższyła instalacja oświetlenia. Dzięki temu parking jest bezpieczny. Nawet wieczorami jest tam jasno. I najważniejsze – parking jest bezpłatny. Nawet pseudoparkingowi tam nie przychodzą.
Ale na parkingu rzadko można zobaczyć więcej niż kilka samochodów. Za to kilkadziesiąt metrów dalej auta parkują, gdzie się tylko da. Mimo zakazów parkowania zastawiona jest cała ulica Szewska. Na Staszica samochody stają po obu stronach jezdni, skutecznie utrudniając przejazd także karetkom pogotowia. Podobnie ma się sprawa na ulicy Świętoduskiej. W godzinach pracy urzędów samochody stoją jeden za drugim, zastawiając przy tym wjazdy do kamienic.
– Parkuję tutaj, bo nie chce mi się tak daleko chodzić – mówi kierowca zielonej skody. – Zresztą na parkingu przy Wodopojnej jest chyba niebezpiecznie. Daleko od ludzi.
Tak mówią wszyscy. Nikomu nie chce się przejść kilkuset metrów. Jednocześnie niemal każdy przejeżdża obok pustego!!! parkingu na Wodopojnej.
– Mamy nadzieję, że pustki na parkingu wynikają z faktu, że ludzie jeszcze się do niego nie przyzwyczaili – dodaje Bałaban. – Moglibyśmy wprowadzić całkowity zakaz zatrzymywania się przy Szewskiej, Świętoduskiej i Staszica. Ale deficyt miejsc parkingowych w Lublinie jest tak duży, że zabranie jeszcze tych miejsc byłoby zupełnie nietrafione.

Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej

Wydam odpowiednie rozporządzenia, by moi ludzie zwrócili baczniejszą uwagę na problem parkingu przy ul. Wodopojnej. Być może informowanie kierowców o jego istnieniu przyniesie skutek. Nie jesteśmy tylko od karania kierowców, ale również upominania i informowania.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO