wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Lublin

Wpadł w Lublinie

Dodano: 14 listopada 2002, 22:16

Przywódca groźnego gangu został zatrzymany w Lublinie
– poinformowała wczoraj policja. Na szyi miał granat – nie chciał poddać się żywcem. Jest podejrzewany o dokonanie kilku zabójstw, m.in. członka grupy pruszkowskiej.

Policja obserwowała Ukraińca Mikołaja M., pseudonim „Kola”, od poniedziałku. Był niezwykle ostrożny. Ani razu nie pojawił się w oknie wynajmowanego dwupokojowego mieszkania w wieżowcu na jednym z lubelskich osiedli. Razem z nim mieszkała konkubina, 27-letnia Ukrainka. W środę przed południem wysłał ją do apteki. Na ten moment czekali policjanci. Zatrzymali ją przy samochodzie.
– Zabrali jej klucze od mieszkania – mówi podinsp. Witold Kozicki, rzecznik prasowy KWP w Łodzi. – To ułatwiło akcję.
Gdy konkubina nie wróciła, „Kola” nabrał podejrzeń. Miał przygotowaną broń z amunicją, mogącą przebić kamizelkę kuloodporną. Na szyi zawiesił granat.
– Powtarzał, że żywcem się nie podda – twierdzi Kozicki. – Był przygotowany na najgorsze. Zmyliło go, że drzwi są otwierane kluczem.
Do mieszkania wbiegli antyterroryści. Akcja trwała kilka sekund. „Kola” nie zdążył zdetonować granatu. – Gdybyśmy wkroczyli kilka sekund później, mogłoby się skończyć strzelaniną – mówi W. Kozicki. – „Kola” jest doskonale wyszkolonym bandytą. Lubelscy antyterroryści spisali się na medal.
Gangster jest podejrzany o kierowanie gangiem zbrojnym. Działał na terenie całego kraju. Także w Lublinie. – Ma na swoim koncie zabójstwa, napady na listonoszy, hurtownie papierosów, kantory, sklepy jubilerskie, konwoje z pieniędzmi na terenie Warszawy, Lublina, Mielca, Rzeszowa i Łodzi – mówi prokurator Jolanta Badziak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi. – Gangowi zarzuca się również kradzieże samochodów wykorzystywanych do napadów.
Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone przez Wydział do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Łodzi od stycznia tego roku. Dotychczas zatrzymano i tymczasowo aresztowano 8 podejrzanych.
„Kola” to były członek elitarnej jednostki SPECNAZ. Jest specjalistą od broni, materiałów wybuchowych i mistrzem sztuk walki wręcz. – Swoich „podopiecznych” uczył, że w momencie zatrzymania przez policję należy uśmiechać się przez szybę samochodu i równocześnie strzelać przez drzwi – mówi Kozicki. – Świadków przestępstwa likwidował.
Przestępcy grupy „Koli” używali broni maszynowej. W marcu br. dokonali egzekucji członka grupy pruszkowskiej Artura B., a zwłoki zakopali w Palmirach. Podczas pościgu w Kępnie ostrzelali policyjne radiowozy, a pod jeden z nich rzucili granat. Z ustaleń policji i prokuratury wynika, że „Kola” i jego żołnierze są zamieszani w trzy zabójstwa na terenie Łodzi, podwójne zabójstwo w Warszawie i kilka spektakularnych napadów na warszawskich jubilerów. Grozi mu dożywocie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!