czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Wskrzeszenie fary

Dodano: 25 sierpnia 2002, 17:32

Prawie 450 metrów sześciennych kamienia zużyto na rekonstrukcję fundamentów kościoła farnego pod wezwaniem św. Michała, który do 1854 r. stał na dzisiejszym placu Po Farze. Przy jednej z krypt złożono do wspólnego grobu ponad 10 metrów sześciennych kości.

W piątek zakończyły się prace nad rekonstrukcją fundamentów kościoła farnego. Na wysokość 80 cm wyciągnięto mury nawy głównej, bocznych i kaplic.
– Zewnętrzna powłoka zrekonstruowanych murów wykonana została z piaskowca, wewnętrzna z białego kamienia wapiennego – mówi inż. Jerzy Doraczyński, kierownik budowy.
Podczas prac, które trwały od jesieni ubiegłego roku, z ziemi wydobyto ponad 10 metrów sześciennych ludzkich kości (obok kościoła istniał cmentarz), które zostały złożone we wspólnym grobie, położonym obok jednej z kaplic.
W najbliższych dniach robotnicy przystąpią do układania posadzki. W nawie głównej i bocznych zostanie ona wykonana z piaskowca, w bocznych kaplicach z wiśniowej cegły klinkierowej.
– Za pomocą dwóch kolorów posadzki pokazujemy obrys najstarszej części kościoła i jego późniejszą rozbudowę – mówi architekt Jacek Ciepliński, autor projektu zagospodarowania Placu po Farze.
Po zakończeniu prac nad ułożeniem podłogi na terenie zrekonstruowanych reliktów fary pojawi się instalacja do bogatej iluminacji ruin. Po prawej stronie kościoła zostanie ustawiona makieta kościoła i tablica informacyjna. Po lewej, w jednej z odsłoniętych krypt urządzone zostanie pamiątkowe lapidarium. Na zbiorowym grobie pojawi się płyta z informacją o spoczywających tu szczątkach lublinian.
– Cieszymy się, że po wielu latach opuszczenia plac Po Farze stanie się jednym z najpiękniejszych miejsc Lublina, w którym dodatkowo będą odbywać się okolicznościowe koncerty, a nawet uroczystości religijne – mówi Dariusz Kopciowski, z-ca Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie.
Po dwóch stronach prezbiterium zasadzone zostaną dęby, obok lapidarium drzewo akacjowe.
Relikty fary bezpośrednio graniczą z budynkiem tzw. Starej Mansjonarii, której właścicielem jest Janusz Palikot. Znany biznesmen zapewnił konserwatora, że do końca roku obiekt zostanie „podrasowany” (nowe elewacje i dach), tak by Mansjonaria harmonizowała z odrestaurowanymi murami kościoła.

Nasz apel

W imieniu Jacka Cieplińskiego, autora projektu rekonstrukcji fary – zwracamy się do specjalistycznych sklepów ogrodniczych. Może któryś z nich zechciałby posadzić obok fary dwa dęby większych rozmiarów – co zostałoby odnotowane stosowną inskrypcją na murach obiektu.
Czekamy na propozycje pod tel. 0-81 534-06-52 i 0-600 490-934 lub mailem: sulisz@dw.lublin.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO