sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wszystko gotowe na Orszak Trzech Króli w Lublinie. Będzie brama i ogromna kadzielnica

Dodano: 5 stycznia 2015, 15:45
Autor: Daniel Drob

We wtorek przez miasto przejdzie Orszak Trzech Króli. Na Placu Zamkowym pojawi się ogromna kadzielnica i trzymetrowa makieta zamkowej bramy. - Przygotowania do orszaku są dopięte na ostatni guzik, nie wszystko jednak udało się wcielić w życie. Zrealizowaliśmy 70 proc. tego, co zaplanowaliśmy, na resztę zabrakło już sił - mówi ks. Ryszard Podpora, koordynator przedsięwzięcia.

Orszak Trzech Króli w woj. lubelskim. Jak będzie wyglądał w miastach regionu?

Aż 100 kg będzie ważyła złota, dymiąca kadzielnica. Pokaźnych rozmiarów będzie również makieta bramy Zamku Lubelskiego: 3 metry długości i 11 m wysokości. - Brama ma ogromną wartość symboliczną, sam Jezus przecież mówił, że jest bramą owiec - tłumaczy ks. Podpora. - Bardzo ważnym symbolem jest również kadzidło, które jako podarunek od mędrców świadczy o boskości Jezusa.

Organizator zapewnia, że kadzielnica, przygotowana na obchody święta Objawienia Pańskiego jest największa w Europie. - Musi być duża, ponieważ na Placu Zamkowym mniejsze elementy są niezauważalne.

Uroczystość rozpocznie się o godz. 11.15 od koncertu zespołu "Razem za Jezusem” z parafii Pallotynów. O 11.40 rozpocznie się śpiewanie kolęd oraz czytanie Ewangelii św. Mateusza z podziałem na role.

O 12.00 na Placu Zamkowym pojawi się kadzielnica i IV król, który zgodnie z legendą zabłądził, nie zdołał dotrzeć do Jezusa w dniu jego narodzin i spotkał go dopiero, gdy był już prowadzony na mękę. Na placu będą również rozdawane papierowe korony. - Są w tych samych kolorach co szaty królów. Chcemy, by osoba, która włoży koronę bordo szła za królem w szatach bordo, a korony niebieskie, za królem w niebieskich szatach - wyjaśnia ks. Podpora.

Za jednego z mędrców przebierze się bezdomny ze stowarzyszenia św. Brata Alberta. Królem reprezentującym Azję zaś będzie Adrian Dang Xuan, pochodzący z rodziny polsko-wietnamskiej.

- Po raz czwarty jestem azjatyckim królem. Za pierwszym razem, myślałem, że to będą zwykłe jasełka uliczne. Wychodzę na plac, a tu królowie. Udział w kolejnych Orszakach uświadamia mi jak ważna jest obecność króla z Azji i Afryki. Wiadomo, że te kontynenty mają masę problemów społecznych i politycznych, nasza obecność w Orszaku zwraca uwagę, że bez względu na to, gdzie mieszkamy, skąd pochodzimy, wszyscy jesteśmy tak samo ważni.

Z Placu Zamkowego Orszak ruszy przez al. Tysiąclecia, następnie przez ul. Lubartowską, ul. Świętoduską, deptak oraz ul. Królewską dojdzie do Archikatedry, gdzie o godz. 13 rozpocznie się msza. Nad porządkiem procesji czuwał będzie Harcerski Korpus Kadetów. Po mszy będą śpiewane kolędy.

Organizatorzy nie zrealizowali wszystkiego, co mieli w planach. Zrealizowaliśmy 70 proc. tego, co zaplanowaliśmy, na resztę zabrakło już sił - mówi ks. Ryszard Podpora. - Chcieliśmy urządzić galę biesiadną, podobnie jak w Warszawie, ale zabrakło nam osób, to bardzo duży wysiłek. Pewnie uda się to zorganizować w przyszłym roku.

Czytaj więcej o: Lublin Orszak Trzech Króli
??
Grzegorz
Gil
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

??
?? (6 stycznia 2015 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo łatwo jest mówić źle o innych, lecz czy sami jesteśmy bez grzechu? Może lepiej modlić się o świętość nas wszystkich, a szczególnie kapłanów, bo gdyby ich nie było, to nie byłoby Najświętszej Ofiary Mszy Świętej, a wówczas i świat by przestał istnieć. Błogosławieństwa Bożego dla wszystkich i przypominał o życiu wiecznym po śmierci na ziemi. Wybierajmy Pana Boga dopóki jest taka możliwość.

to kolego pocieszyłeś zwłaszcza hindusów i chińczyków ...świat przestałby istnieć.... hoho masz gadane

Rozwiń
Grzegorz
Grzegorz (6 stycznia 2015 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja w radosnym korowodzie byłem, śpiewałem kolędy i stwierdziłem, że jest moc w narodzie. Wszyscy uśmiechnięci, radośni i pozytywnie nastawieni do życia. Wszyscy mogliśmy poczuć się królami, gdyż każdy kto wierzy, nosi koronę zbawienia :)  Widać jak bardzo ludziom są potrzebne takie radosne spotkania "w wierze". OLBRZYM SIĘ OBUDZIŁ. :D :D :D

Pozdrawiam wszystkich uczestników Radosnego Korodowodu, a malkontentów i krytykantów zapraszam na kolejny.

Król Grzegorz

Rozwiń
Gil
Gil (6 stycznia 2015 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A kto się przebierze za abp Wesołowskiego ?

Rozwiń
Rafał
Rafał (6 stycznia 2015 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo łatwo jest mówić źle o innych, lecz czy sami jesteśmy bez grzechu? Może lepiej modlić się o świętość nas wszystkich, a szczególnie kapłanów, bo gdyby ich nie było, to nie byłoby Najświętszej Ofiary Mszy Świętej, a wówczas i świat by przestał istnieć. Błogosławieństwa Bożego dla wszystkich i przypominał o życiu wiecznym po śmierci na ziemi. Wybierajmy Pana Boga dopóki jest taka możliwość.
Rozwiń
??
?? (5 stycznia 2015 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jedna wszelakoż uwaga ;kadzielnica powinna jednak ważyć tone lub dwie ,dla takich pociągowych osiołków rzadna to róznica ,i zbawienie dosięgnie szybciej ,zwłaszcza jak na nóżkę spadnie,o ile takie pochody mają coś wspólnego ze zbawieniem i o ile ktoś w takie głópstwa wierzy

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!