poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wybierz sobie prezydenta!

Dodano: 13 listopada 2006, 15:00
Autor: Dominik Smaga

O fotel prezydenta Lublina będą walczyć Izabella Sierakowska i Adam Wasilewski. Ten drugi ma nieco większe szanse, bo może go wesprzeć prawicowy elektorat. Obecnemu prezydentowi Andrzejowi Pruszkowskiemu zaszkodziło rozbicie prawicy. Może już sprzątać swój gabinet.

- W drugiej turze spodziewałam się pana Pruszkowskiego - mówi Izabella Sierakowska (Lewica i Demokraci). Starcia z Pruszkowskim oczekiwał też Adam Wasilewski (Platforma Obywatelska):  Dlaczego przegrał? Myślę, że mieszkańcy byli już zmęczeni jego rządami i uznali, że Lublin nie rozwija się odpowiednio szybko.
- Ja zaskoczony nie jestem - mówi prof. Stanisław Michałowski, politolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. - Pruszkowskiemu zaszkodził brak jedności prawicy. Głosy odebrał mu zwłaszcza Zbigniew Wojciechowski. Teraz szanse są wyrównane, choć lekką przewagę ma Wasilewski.

Co dalej? Wiele zależy od tego, któremu z dwojga kandydatów udzielą poparcia najwięksi przegrani: Andrzej Pruszkowski i Zbigniew Wojciechowski.
- Żaden z kandydatów nie ma najmniejszego doświadczenia samorządowego. Oczywiście z zasadniczych powodów nie poprę kandydatki zjednoczonej lewicy - mówi Andrzej Pruszkowski. Nie wie jeszcze, czy wesprze Wasilewskiego. A największy żal za swą porażkę ma nie do Wojciechowskiego, ale do Andrzeja Mańki, kandydata LPR, która tworzyła z PiS wspólny blok do Rady Miasta.
- Oczywiście, że wolę Wasilewskiego, który ma centrowe poglądy, niż lewicową Sierakowską - przyznaje Zbigniew Wojciechowski, kandydat komitetu Idziemy Razem - Lubelska Centroprawica. Ale nie chce mówić, czy zwróci się do swych wyborców, by głosowali na kandydata PO.

Tymczasem Wasilewski nie kryje, że zamierza sięgnąć po głosy Pruszkowskiego i Wojciechowskiego. - Na razie nie było jeszcze rozmów między nami. Ale mam je w planach.
- Liczę, że nie zwycięży porozumienie partyjne, ale silna osobowość i dobry program - ripostuje Sierakowska.
Dla wyborców istotne może być również, kogo główni kandydaci przedstawią jako swych przyszłych zastępców w Ratuszu. - Co nagle, to po diable. Teraz mogę jedynie zapewnić, że nie zrobię czystek w Urzędzie Miasta. Dobrzy pracownicy mają zapewniony chleb do emerytury - mówi Sierakowska.
Wasilewski zapewniał, że przed drugą turą przedstawi swych ewentualnych zastępców. - Takie nazwisko podam jeszcze w tym tygodniu. Jedno - zapowiada Wasilewski.
• Czy będzie to Z. Wojciechowski?
- Nie wykluczam. (rp)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!