środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Letni wypoczynek pod opieką ludzi bez wyroków czyli nowy pomysł MEN

Każdy opiekun kolonijny będzie musiał pokazać w kuratorium zaświadczenie o niekaralności. I to już od tegorocznych wakacji! - Będzie straszne zamieszanie - martwią się organizatorzy kolonii.

Do tej pory kurator mógł jedynie prosić organizatorów kolonii o takie zaświadczenie. Nie było to jednak warunkiem przyjęcia do pracy. Teraz będzie. To oznacza, że skazani nie będą mogli nigdy zostać kolonijnymi wychowawcami. - Przepisy wejdą w życie jeszcze w te wakacje, bo zmianami w prawie rząd ma zająć się już w marcu - zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Lubelskiemu kuratorium projekt MEN przypadł do gustu.
- To bardzo dobry pomysł. Organizator wypoczynku będzie miał pewność, że bezpieczeństwo dzieci i młodzieży powierza odpowiedniej osobie - uważa Jolanta Kasprzak, rzecznik lubelskiego kuratorium oświaty. Jej zdaniem, to rozwiązanie pozwoli uniknąć nieprzyjemnych sytuacji.
- W większości opiekunami są nauczyciele lub studenci pedagogiki. Ale praktycznie każdy może skończyć kurs wychowawcy kolonijnego i starać się o taką pracę. I wtedy może dojść do tragedii. Dlatego lepiej dmuchać na zimne - przekonuje Kasprzak.
Żeby zostać wychowawcą kolonijnym wystarczyło przedstawić świadectwo maturalne.

Cieszą się również rodzice wysyłający swoje pociechy na kolonie. - Będę spokojniejsza, wiedząc że moim Krzysiem nie opiekuje się ktoś kto kiedykolwiek miał problemy z prawem - mówi pani Monika z Lublina.
Z kolei biura organizujące letni lub zimowy wypoczynek dla dzieci i młodzieży są oburzone. - To nam utrudni prace i wprowadzi wielkie zamieszanie. A poza tym, kto zapłaci za te zaświadczenia? - oburza się Roma Przyłuska, dyrektor Biura Turystyki GALA-Travel w Lublinie. Zapewnia równocześnie, że biura zatrudniają sprawdzonych wychowawców z referencjami. Najczęściej są to pracownicy szkoły, rzadziej studenci z przygotowaniem pedagogicznym.

- U nas nie ma osób przypadkowych. Sprawdzamy dokładnie każdego wychowawcę. Bo to my ponosimy odpowiedzialność za dzieci - dodaje Przyłuska. Jej zdaniem, całą winę za zaistniałą sytuację ponoszą organizatorzy nielegalnych koloni. - Robią nam negatywną opinię, a my później za to płacimy. Nigdy nie stało się nic złego na koloniach organizowanych legalnie - mówi Przyłuska.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!