piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wycięli starą wierzbę z pl. Rybnego. "Nie było dla niej szans. Posadzimy nowe drzewa"

Dodano: 16 grudnia 2014, 08:00
Autor: Dominik Smaga

Wczoraj wycięta została ostatnia duża wierzba płacząca z placu Rybnego. To wystarczyło, by charakterystyczne miejsce, jedno z niewielu zielonych na Starym Mieście, straciło swój klimat. - Posadzimy tu nowe wierzby - pocieszają miejscy urzędnicy

Plac u zbiegu ul. Rybnej i Ku Farze to znane miejsce na Starym Mieście, a drzewo było jego bardzo istotną częścią. Niedawno wokół niego zamontowano drewniane siedziska. Teraz wierzba została ścięta. Urzędnicy tłumaczą, że zagrażała bezpieczeństwu.

- Była już tak zagrzybiona i osłabiona, że nie było szansy, by zrobić z nią cokolwiek innego - przyznaje Józef Piotr Wrona, kierownik Referatu Zieleni w Urzędzie Miasta. - Wierzba nie jest gatunkiem długowiecznym. Ta mogła mieć 40, góra 50 lat. A wierzba w tym wieku to jak ponad stuletni człowiek.

Niegdyś rosły tu trzy okazałe wierzby. - Jedną usunięto jakieś 10-12 lat temu, drugą nieco później, teraz konieczne okazało się usunięcie trzeciej - mówi Wrona.
- Nakazane zostało nasadzenie nowych wierzb - informuje Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków, który ma pod opieką ten teren. Dwa drzewa pojawią się na placu jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w bieżącym tygodniu. Mają to być podrośnięte sadzonki, w wieku około 7 lat.

Miasto wymaga, by na wysokości metra nad ziemią drzewka miały co najmniej 18 cm obwodu pnia. Za nowe wierzby zapłaci ok. 1,5 tys. zł. Na trzecią, które pojawi się w miejscu wyciętej wczoraj wierzby trzeba będzie dłużej poczekać. Miasto sprowadzi ją dopiero w przyszłym roku. I to dosłownie sprowadzi, bo jak tłumaczy Wrona, w okolicy Lublina nie było tak podrośniętych młodych wierzb i trzeba było je zamawiać w innym województwie.

Centrum nam łysieje

Wierzba z pl. Rybnego była jednym z nielicznych drzew na Starym Mieście a zarazem jednym z niewielu rozpoznawalnych okazów w centrum Lublina. Ten najbardziej znany to topola czarna z pl. Litewskiego zwana potocznie Baobabem. Praktycznie co roku symboliczne drzewo traci część swojej korony. Cięcia zleca miasto tłumacząc, że musi usuwać obumarłe gałęzie, bo mogłyby spaść na głowę przechodniów. Wiosną zlecona ma być kolejna ekspertyza dotycząca kondycji topoli. Niemal pewne jest za to, że po jej obumarciu w tym miejscu posadzona zostanie lipa, która ma lepiej poradzić sobie w miejskich warunkach.

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin plac rybny
ku pamięci
assa
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ku pamięci
ku pamięci (16 grudnia 2014 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wierzbę wyciął WODROL Lublin-MPZ spółka córka pana kalinowskiego od drzew na ulicy walecznych w lublinie po łapówce w czarnej owcy klubie synalka z marianem stani oskarzonym. ciekawe ile jeszcze dzrzew wytną.pocztajcie sobie na forum o wodrolu to przekonacie się .....

.. A nie mowiliśmy, wodrol kupił Dziennik Wschodni, a ul. Sądowa, a inne.... !

Rozwiń
assa
assa (16 grudnia 2014 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda sadzić. Od razu miejsce parkingowe zrobić...

Miasto jest dla ludzi, a nie samochodów i wszędzie ten beton...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!