piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Wycieńczone dzieci trafiły do szpitala

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2003, 21:25
Autor: Ewa Stępień

Dwumiesięczna dziewczynka i półtoraroczny chłopiec były tak zaniedbane przez matkę, że trafiły do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie

Dzieci są wygłodniałe. Ważą połowę tego, co powinny. Niemowlak ma zadrapania i siniaki, co może rodzić podejrzenie o bicie. Starsze dziecko cierpi na chorobę sierocą. Sąd wszczął postępowanie o odebranie praw rodzicielskich.
Matka dzieci mieszka z konkubentem. Nadużywają alkoholu. We wtorek po południu, po anonimowym sygnale, dzielnicowy z IV komisariatu w Lublinie w asyście kuratora sądowego zabrał dzieci do szpitala. 1,5-roczny chłopiec trafił do Kliniki Kardiologii DSK. To nie pierwsza jego wizyta w tej klinice. Ma chore serce. Tamtejsi lekarze znają go, bo przeleżał u nich prawie rok. Jest po operacji.
- Śladów pobicia nie ma - powiedziała dr Elżbieta Sadurska, ordynator kliniki, która zbadała chłopca. - Ale jest zaniedbany, niedożywiony. Waży 6 kg, a powinien 12. Dopiero zaczyna chodzić. Jest opóźniony w rozwoju. Ale bardzo spragniony kontaktu z ludźmi.
Kiedy kobieta rodziła synka, była pijana. To nie pierwszy raz, kiedy zaniedbała go. Zdarzyło się kiedyś, że porzuciła go na ławce w parku.
Jego dwumiesięczna siostrzyczka jest w Klinice Chirurgii i Traumatologii. Waży zaledwie 2,7 kg. - Jest zagłodzona. Ma krwawe podbiegnięcia na tułowiu, które mogą rodzić podejrzenie o bicie - mówi prof. Jerzy Osemlak, który badał dziecko.
Dzieci są teraz pod nadzorem VI Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Lublinie. - Nie stwierdziliśmy maltretowania, ale wyraźne zaniedbanie - usłyszeliśmy od kuratora, który sprawuje nadzór nad nimi.
Sąd prowadzi postępowanie w kierunku pozbawienia rodziców władzy rodzicielskiej. Dla dzieci znaleziono już miejsce w pogotowiu rodzinnym. - Do pozbawienia władzy rodzicielskiej dochodzi w przypadku rażącego zaniedbania obowiązków rodzicielskich lub nadużycia władzy rodzicielskiej np. poprzez fizyczne znęcanie się - wyjaśnia Krystyna Sergiej, wizytator ds. rodzinnych i nieletnich Sądu Okręgowego w Lublinie. - Fakt, że dobro dziecka jest naruszone powinien zgłosić każdy, kto się z tym zetknie.
O tym, że dziecku dzieje się krzywda można powiadomić policję. - Uruchomiliśmy całodobowy telefon 535-51-00. Informacje mogą być zgłaszane anonimowo - mówi komisarz Edyta Naja z Wydziału Prewencji KWP w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!