sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Wygwizdali prezydenta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2004, 22:13

W piątek, w czasie uroczystości na placu Zamkowym w Lublinie, prezydent Andrzej Pruszkowski miał wygłosić orędzie do mieszkańców. Ci, poproszeni o oklaski dla szefa miasta, zaczęli przeraźliwie gwizdać.

- Przez niego nie przyjechał Kwaśniewski - mówi Robert, student z Lublina. - Ale czemu się dziwić? Najpierw razem ze swoimi ludźmi uznał prezydenta za persona non grata, a teraz zaprosił go na uroczystości unijne.
- Pruszkowski się zmieszał i uciekł jak najszybciej - mówią uczestnicy koncertu.
- Nie słyszałem gwizdów, choć stałem przy prezydencie - komentuje Tomasz Rakowski, rzecznik prasowy prezydenta Lublina. - Pod zamkiem była dobra zabawa. Prezydent nawiązał rozmowę z publicznością.
Orędzie było krótkie. Andrzej Pruszkowski podkreślił wyjątkowość wieczoru i powitał zgromadzonych. Potem zabrzmiała skomponowana specjalnie na tę okazję "Suita lubelska”, a po niej w niebo wystrzeliły fajerwerki. I właśnie to dla większości zgromadzonych na placu było głównym punktem wieczoru. - Ludzie gwiżdżą na każdym koncercie - wzrusza ramionami Marta, studentka z Lublina. - Nieważne czy na scenie jest prezydent, czy Bajm. A sztuczne ognie były fantastyczne. (KAP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!